Zgodnie z zapowiedziami w dzisiejszym numerze prezentujemy pierwsze efekty głosowania naszych Czytelników, czyli sytuację punktową w poszczególnych kategoriach 46. edycji konkursu-plebiscytu. Zgodnie z przypuszczeniami, ale i coroczną tradycją, początki są „trudne”, a okres świąteczno-noworoczny z całą pewnością nie nastrajał do wypełniania kuponów czy wysyłania esemesów.
Do 5 stycznia br. na adres naszej redakcji (lub osobiście doręczone) napłynęło ponad 30 kuponów i ponad 300 esemesów. W każdej z czterech zaproponowanych w tej edycji naszej zabawy kategorii przynajmniej jeden z nominowanych sportowców i trenerów otrzymał już punkty.
Na razie najmniejszym „powodzeniem” cieszą się seniorzy. Największym juniorzy, wśród których na razie przewodzi niezwykle utalentowany, młodziutki pływak z Jarosławia Fabian Brożyniak. Tuż za nim plasują się młodzi amatorzy narciarstwa alpejskiego z Przemyśla Nikola Sowa i Fabian Mielnik oraz nieco starsza koszykarka Basket GO Przemyśl Julia Gorzelnik.
Zdecydowanym liderem wśród oldbojów jest legenda naszej zabawy, wciąż znakomicie dysponowany i zdobywający trofea na kolarskich trasach Krzysztof Gierczak. Na czele kategorii najlepszego-najpopularniejszego trenera widnieją dwa nazwiska – trenera siatkarek UKS 15 Przemyśl Roberta Gierlacha i trenera koszykarek Basket GO Przemyśl Grzegorza Gorzelnika. Przypominamy, że w kategorii senior laureatów będziemy mieć dziesięcioro. W kategorii junior i trener – pięcioro, natomiast w kategorii oldboj – troje.
To ledwie wstępne przymiarki do tego, co najprawdopodobniej czeka nas i nominowanych sportowców w kolejnych tygodniach. Zapraszamy do zabawy!




Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.od kilku lat ten konkurs nie ma sensu,brak prawdziwego Sportu,nagradzanie dzieci i młodzieży powinno odbywac sie pod innym hasłem,takie mam zdania
Droga Redakcjo proszę odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie.Co daje taki plebiscyt, oprócz łechtania wygórowanego ego rodziców ? Czy miejsce na liście jest proporcjonalne do umiejętności tych dzieci? Czy brane są pod uwagę osiągnięcia każdego zgłoszonego w skali kraju, czy osiągnięcia w turniejach zagranicznych? Czy zwycięstwo w plebiscycie wiąże się z podpisaniem kontraktu w jakimś prestiżowym klubem lub daje miejsce w Szkole Mistrzostwa Sportowego? Czy zwycięzca może liczyć na całoroczne stypendium sportowe, które odciąży rodziców w zakupie sprzętu sportowego i dziesiątkach podróży po kraju?Otóż nie....Do plebiscytu zgłosić się może każdy. Co więcej. Na liście są osoby, które nawet o tym nie wiedzą, bo ani klub, ani one same się nie zgłosiły.Jaka to musi być desperacja z Państwa strony, że napełniacie listy kim popadnie (bez zgody i wiedzy samych zainteresowanych). Gdzie w tym wszystkim jest RODO? Gdzie zgody na używanie czyiś danych? Nikogo o zgody najzwyczajniej nie pytacie.Jest to zwykłe naciąganie ludzi na kasę za sms-y, nic więcej.Wygrywają nie ci utalentowani, tylko Jessiki i Brajanki, których rodzice wysyłają setki sms-ów.
od kilku lat ten konkurs nie ma sensu,brak prawdziwego Sportu,nagradzanie dzieci i młodzieży powinno odbywac sie pod innym hasłem,takie mam zdania
Droga Redakcjo proszę odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie.Co daje taki plebiscyt, oprócz łechtania wygórowanego ego rodziców ? Czy miejsce na liście jest proporcjonalne do umiejętności tych dzieci? Czy brane są pod uwagę osiągnięcia każdego zgłoszonego w skali kraju, czy osiągnięcia w turniejach zagranicznych? Czy zwycięstwo w plebiscycie wiąże się z podpisaniem kontraktu w jakimś prestiżowym klubem lub daje miejsce w Szkole Mistrzostwa Sportowego? Czy zwycięzca może liczyć na całoroczne stypendium sportowe, które odciąży rodziców w zakupie sprzętu sportowego i dziesiątkach podróży po kraju?Otóż nie....Do plebiscytu zgłosić się może każdy. Co więcej. Na liście są osoby, które nawet o tym nie wiedzą, bo ani klub, ani one same się nie zgłosiły.Jaka to musi być desperacja z Państwa strony, że napełniacie listy kim popadnie (bez zgody i wiedzy samych zainteresowanych). Gdzie w tym wszystkim jest RODO? Gdzie zgody na używanie czyiś danych? Nikogo o zgody najzwyczajniej nie pytacie.Jest to zwykłe naciąganie ludzi na kasę za sms-y, nic więcej.Wygrywają nie ci utalentowani, tylko Jessiki i Brajanki, których rodzice wysyłają setki sms-ów.