5 i 6 października 11. kolejkę spotkań rozgrywają piłkarze III ligi (grupa IV).
To mogła być kolejka na przełamanie tak dla Sokoła Sieniawa, jak i Wólczanki Stal Systems Wólka Pełkińska. Ci pierwsi mieli kolejną szansę, aby odnieść dziewicze w tym sezonie zwycięstwo na obcym terenie, ci drudzy, aby wreszcie przełamać klątwę „własnego” boiska, którym jest obiekt przy ulicy Budowlanych w Przeworsku. Udało się to połowicznie. Zespół kierowany przez Ryszarda Kuźmę odniósł pewnym triumf w Radzyniu Podlaskim, ekipa Marcina Wołowca w ostatniej chwili uratowała punkt w pojedynku z outsiderem z Białej Podlaskiej. Zremisowała 2:2 (0:1), a bramki strzelili Krzysztof Pietluch (51. min) z rzutu karnego i Wołodymyr Chorolskyj (90.+4 min). Chyba łatwiejszej szansy w rundzie jesiennej mieć już nie będą…
Orlęta Radzyń Podlaski – Sokół Sieniawa 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Ochał 51. min, 0:2 Brocki 63. min.
Orlęta: Klebaniuk – Ciborowski, Chyła, Kursa, Szymala – Korolczuk (56. Kalita), Sadowski (73. Ryczaj) – Renkowski, Syryjczyk (67. Chmielowski), Gałązka (90. Bożym) – Nowak (41. Ilczuk).
Sokół: Korziewicz – Kardyś, Padiasek, Burka, Skała – Drelich – Purcha (90. Skrzypek), Jędryas, Ochał (90. Kalin), Rogala (80. Majda) – Brocki – Buczek.
Sędziował: Paweł Kowalski (Kielce). Żółte kartki: Gałązka oraz Drelich, Ochał, Rogala i Buczek. Widzów: 150.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze