W nocy z 5 na 6 bm. policja i Straż Graniczna poszukiwały 85-latka, mieszkańca Borowej Góry, który wyszedł z domu i zaginął.
Nieocenionym wsparciem dla funkcjonariuszy okazał się sprowadzony na miejsce owczarek niemiecki Jano z placówki Straży Granicznej w Horyńcu-Zdroju. Pies podjął trop i odnalazł mężczyznę. 85-latek przemoczony i zmarznięty przebywał około trzech kilometrów od domu. Obecnie znajduje sie pod opieką lubaczowskiego szpitala.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze