Reklama

Piłkarze ręczni SRS Czuwaj są już bezpieczni

Litry potu musieli zostawić na parkiecie piłkarze ręczni SRS Czuwaju, aby dzisiejszego (23 kwietnia br.) popołudnia zmóc walczącą o utrzymanie się w I lidze ekipę Olimpu Grodków. Dzięki 11. wygranej w sezonie przemyślanie zapewnili sobie występy w tej klasie rozgrywkowej na przyszły sezon.

Goście zaczęli od prowadzenia 0:2, ale dzięki dobrym interwencjom Pawła Sara w mig ta tendencja się odwróciła. W 6. min, po dwóch trafieniach Stanisława Makowiejewa było 3:2. W 11. min, po bramce Mateusza Kroczka, 7:4. Bramkowa inicjatywa była m.in. efektem wyłączenia z gry najbardziej doświadczonego zawodnika gości, byłego szczypiornisty Gwardii Opole, Bogumiła Barana. Dlaczego po ponad kwadransie gry przemyślanie zrezygnowali z tego rozwiązanie jeden diabeł wie. Skutki były opłakane. Rozgrywający Olimpu trafiał jak chciał (w I połowie zdobył 8 bramek), jego partnerzy dostosowali się do tego i w 24. min zupełnie nieoczekiwanie przyjezdni wyszli na prowadzenie 13:14! To był najgorszy okres gry przemyślan w tym spotkaniu. Przy zejściu do szatni był remis, choć po syrenie z rzutu wolnego przepięknie trafił Maciej Kubisztal. Tarnowska para sędziowska, która kompletnie pogubiła się w tym meczu, bramki nie uznała, twierdząc że popularny „Kubeł” podskoczył przy rzucie…
W II połowie gra czuwajowców wyglądała znacznie lepiej i uwaga ta tyczy się przede wszystkim gry obronnej. Do 53. min pozwolili sobie rzucić ledwie 9 bramek. Gościom tylko raz, w 39. min, udało się nawiązać kontakt bramkowy z przemyślanami. Po pięknym bieżnym rzucie Michała Piecha było 22:22. Zdecydowanie w tej połowie rozegrał się Mateusz Kroczek i to po jego celnie wyegzekwowanym rzucie karnym w 47. min SRS Czuwaj uciekł na 27:23. Między 49. a 51. min gospodarze grali w podwójnym osłabieniu, a potrafili wygrać ten fragment i w 52. min podwyższyć nawet prowadzenie – 30:25. Znakomicie w bramce spisywał się Łukasz Orłowski. Po meczu było w 54. min, kiedy trafił lekko kontuzjowany Sebastian Piechnik i wynik brzmiał 32:26. W końcówce trener Korobczak dał pograć rezerwowym, więc grodkowianie zmniejszyli rozmiary zasłużonej porażki.

SRS Czuwaj Przemyśl – Olimp Grodków 34:31 (17:17)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Orłowski, Sar – Makowiejew 9, Kępa 0, Kubik 0, Puszkarski 4, Kaczor 0, Stołowski 4, Kulka 0, Piechnik 1, Kroczek 10, Kubisztal 6.
Olimp: Więcek – Koszyk 1, Kolanko 2, Matyszok 1, Żubrowski 3, Baran 12, Biernat 6, Gradowski 2, Turyniewicz 0, Bujak 0, Ogorzelec 0, Piech 3, Klimków 1.
Sędziowali: Krzysztof Jac (Tarnów) i Marcin Wrona (Wierzchosławice). Kary: SRS Czuwaj – 18 min; Olimp – 10 min. Czerwona kartka: Matyszok (47. – gradacja kar). Widzów: 400.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości