Reklama

Pływali, jeździli rowerami, a na koniec biegali. Triathlon nad ZEK-iem po raz drugi

31/05/2019 15:15

Ci najtwardsi mieli do pokonania ponad 50 kilometrów. Trasa sprinterska liczyła, bagatela, niespełna 16 kilometrów. Do tego wszystkie najpopularniejsze formy ruchu: bieganie, pływanie i jazda na rowerze. Do Radymna w ubiegłą niedzielę zjechali fani triathlonu z: Podkarpacia, Lubelszczyzny, Małopolski i Ukrainy.

Organizatorom, wśród których wymienić trzeba Stowarzyszenie Rozwoju Radymna Galeon, Urząd Miasta Radymno, urzędy gmin Radymno i Orły oraz Starostwo Powiatowe w Jarosławiu, sprzyjała pogoda. Po tygodniu z intensywnymi opadami druga edycja zawodów triathlonowych nad zalewem ZEK odbyła się w pełnym słońcu. Burza nad miastem przeszła w kilka chwil po wręczeniu nagród zwycięzcom[paywall].

Wszyscy podkreśli dobrze przegotowaną trasę i ciekawe miejsce. Zawody rozstrzygnięto na dwóch dystansach. Bardziej prestiżowa była trasa olimpijska. Składało się na nią 1,5 km pływania, 40-kilometrowa trasa rowerowa z nawrotką w Nizinach, wreszcie dwa okrążenia wokół zalewu, co daje kolejne 10 kilometrów, tym razem biegu. Nieco mniej mordercza była trasa w kategorii sprinterskiej. Tu uczestnicy mieli do przepłynięcia 750 metrów, 10 km do przejechania na rowerze i 5 kilometrów biegu wokół ZEK. Najlepszy ze sprinterów, Michał Kiełboń z Przeworska, swoją trasę pokonał w 1 h 12 min. i 26 sek.

Reklama


fot.Bartłomiej Pacek
Maciej Krawczyk – najlepszy w kategorii olimpijskiej. Ponad 50-kilometrowy dystans przebył w 2h 19 min. 11 sek.

I ci co rzecz organizują...

– Imprezę będzie można ocenić po tym, jak zbierzemy opinie uczestników – mówił Paweł Kalisz, pomysłodawca zawodów i jeden z ich głównych organizatorów w stowarzyszeniu Galeon. – W dniu zawodów jest wielki wysiłek, ale potem emocje opadają i podejrzewam, że za dwa tygodnie zaczniemy myśleć o trzeciej edycji – dodał. – Musimy pomyśleć o szerszej ofercie dla tych, którzy wspierają zawodników na trasie, żeby przyciągnąć w to miejsce jeszcze większą publiczność – rozważał P. Kalisz. Wartość wydarzenia dla miasta doceniał też jego włodarz M. Piziurny. – Triathlon daje nam promocję. Promocję naszego pięknego akwenu, samego miasta. Chcemy przy okazji pokazać mieszkańcom oraz osobom przyjezdnym, jak można aktywnie spędzać wolny czas – mówił. Druga edycja triathlonu ma być także przyczynkiem do jeszcze lepszego wykorzystania potencjału zalewu ZEK. – Nie zatrzymujemy się i już myślimy o kolejnych imprezach. Również w tym miejscu i również z pomocą stowarzyszenia Galeon chcemy zorganizować w sierpniu warsztaty powroźnicze wraz szeregiem imprez im towarzyszących. Myślę że to będzie ciekawe wydarzenie – zapowiada M. Pizuirny.


Bartłomiej Pacek
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama