Ci najtwardsi mieli do pokonania ponad 50 kilometrów. Trasa sprinterska liczyła, bagatela, niespełna 16 kilometrów. Do tego wszystkie najpopularniejsze formy ruchu: bieganie, pływanie i jazda na rowerze. Do Radymna w ubiegłą niedzielę zjechali fani triathlonu z: Podkarpacia, Lubelszczyzny, Małopolski i Ukrainy.
Organizatorom, wśród których wymienić trzeba Stowarzyszenie Rozwoju Radymna Galeon, Urząd Miasta Radymno, urzędy gmin Radymno i Orły oraz Starostwo Powiatowe w Jarosławiu, sprzyjała pogoda. Po tygodniu z intensywnymi opadami druga edycja zawodów triathlonowych nad zalewem ZEK odbyła się w pełnym słońcu. Burza nad miastem przeszła w kilka chwil po wręczeniu nagród zwycięzcom[paywall].
Wszyscy podkreśli dobrze przegotowaną trasę i ciekawe miejsce. Zawody rozstrzygnięto na dwóch dystansach. Bardziej prestiżowa była trasa olimpijska. Składało się na nią 1,5 km pływania, 40-kilometrowa trasa rowerowa z nawrotką w Nizinach, wreszcie dwa okrążenia wokół zalewu, co daje kolejne 10 kilometrów, tym razem biegu. Nieco mniej mordercza była trasa w kategorii sprinterskiej. Tu uczestnicy mieli do przepłynięcia 750 metrów, 10 km do przejechania na rowerze i 5 kilometrów biegu wokół ZEK. Najlepszy ze sprinterów, Michał Kiełboń z Przeworska, swoją trasę pokonał w 1 h 12 min. i 26 sek.

fot.Bartłomiej Pacek
Maciej Krawczyk – najlepszy w kategorii olimpijskiej. Ponad 50-kilometrowy dystans przebył w 2h 19 min. 11 sek.
– Imprezę będzie można ocenić po tym, jak zbierzemy opinie uczestników – mówił Paweł Kalisz, pomysłodawca zawodów i jeden z ich głównych organizatorów w stowarzyszeniu Galeon. – W dniu zawodów jest wielki wysiłek, ale potem emocje opadają i podejrzewam, że za dwa tygodnie zaczniemy myśleć o trzeciej edycji – dodał. – Musimy pomyśleć o szerszej ofercie dla tych, którzy wspierają zawodników na trasie, żeby przyciągnąć w to miejsce jeszcze większą publiczność – rozważał P. Kalisz. Wartość wydarzenia dla miasta doceniał też jego włodarz M. Piziurny. – Triathlon daje nam promocję. Promocję naszego pięknego akwenu, samego miasta. Chcemy przy okazji pokazać mieszkańcom oraz osobom przyjezdnym, jak można aktywnie spędzać wolny czas – mówił. Druga edycja triathlonu ma być także przyczynkiem do jeszcze lepszego wykorzystania potencjału zalewu ZEK. – Nie zatrzymujemy się i już myślimy o kolejnych imprezach. Również w tym miejscu i również z pomocą stowarzyszenia Galeon chcemy zorganizować w sierpniu warsztaty powroźnicze wraz szeregiem imprez im towarzyszących. Myślę że to będzie ciekawe wydarzenie – zapowiada M. Pizuirny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze