Trasa z Przemyśla do Malhowic i granicy z Ukrainą jest już przejezdna – poinformowały ostatniego dnia września służby prasowe PKP Polskich Linii Kolejowych SA. Zasadnicze prace na 12-kilometrowym odcinku doczekały się finiszu.
Jak wylicza Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., za kwotę ponad 47 mln zł wymieniono tory, wyremontowano perony w Pikulicach, Hermanowicach i Malhowicach oraz 9 przejazdów kolejowo-drogowych.
Wszystkie przeprowadzone działania umożliwią[paywall] powrót połączeń pasażerskich na linii nr 102, prowadzącej z Przemyśla na południe – do Malhowic, do granicy polsko-ukraińskiej. Jak czytamy w komunikacie spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, zasadnicze prace na wspomnianym, liczącym 12 km odcinku zostały zakończone i po ostatecznych odbiorach przewoźnicy będą mogli planować uruchamianie połączeń pasażerskich.
Powrót pociągów na tory będzie możliwy po 28 latach przerwy – ruch pasażerski funkcjonował na wspomnianej linii do 1994 r. Jest ona wykorzystywana do wstawiania wagonów i lokomotyw na tory odstawcze na stacji Przemyśl Bakończyce. Dzięki zrealizowanym pracom pojawiła się natomiast możliwość wykorzystania trasy w komunikacji do przejścia kolejowego z Ukrainą. Pociągi będą się mogły poruszać na niej z maksymalną prędkością 60 km/h.
Co jeszcze zrobiono na 12-kilometrowym odcinku oprócz wymiany torów i rozjazdów? Wyremontowano perony na stacji Pikulice i na przystankach Hermanowice i Malhowice. Na trasie prace remontowe przeszło też 9 przejazdów kolejowo-drogowych w miejscowościach: Przemyśl, Pikulice, Nehrybka, Hermanowice i Malhowice oraz 15 obiektów inżynieryjnych, w tym 4 mostów stalowych i 11 przepustów. Całość prac, na zlecenie PLK, wykonało Przedsiębiorstwo Napraw i Utrzymania Infrastruktury Kolejowej Kraków sp. z o. o. Zostały sfinansowane ze środków spółki.

fot.M. Borowiec
Częścią przeprowadzonych prac był m.in. remont peronów na stacji Pikulice.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze