Reklama

Po co miastu szpital wojskowy?

Władze miasta starają się o powrót szpitala wojskowego do nadsańskiego grodu. Prowadzili w tej sprawie rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej. Kilkanaście miesięcy temu prezydent Robert Choma twierdził – podpisując się pod decyzją o połączeniu placówek na Słowackiego i Sportowej ze szpitalem na Monte Cassino – że tylko i wyłącznie jeden mocny ośrodek służby zdrowia w mieście to jest to, czego Przemyśl potrzebuje. O co więc chodzi?

Informacje o powrocie do budynków przy ul. Słowackiego w Przemyślu szpitala wojskowego pojawiły się w listopadzie ub.r. To wówczas z magistratu dało się słyszeć opinie, że taki scenariusz byłby bardzo korzystny dla miasta! Rzecznik UM w Przemyślu Witold Wołczyk stwierdził, że decyzja leży po stronie Ministerstwa Obrony Narodowej i trudno obecnie mówić o szczegółach. – Pozytywna decyzja miałaby także ważne znaczenie w przypadku zwiększenia liczebności wojska w Przemyślu, na przykład Wojsk Obrony Terytorialnej – powiedział[paywall].

Faktem jest, że szpitalne budynki przy ul. Słowackiego pustoszeją z miesiąca na miesiąc. Do działalności medycznej wykorzystywanych jest osiem z siedemnastu budynków. Roczny koszt ich utrzymania to ok. 2,5 mln zł. Pytanie tylko, czy kiedy rozważano w magistracie pozbycie się szpitala miejskiego przy ulicy Słowackiego, nie wiedziano o tym, tylko lekką ręką oddano wszystko we władanie Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie?

Reklama

Gdzie tu logika?

Od spotkania w sprawie połączenia trzech placówek medycznych w mieście w przemyskim urzędzie miejskim minęło już wiele miesięcy, ale wiele osób doskonale pamięta, co wówczas zasiadający za stołem prezydialnym mówili. Jak jeden mąż marszałek Władysław Ortyl, wicemarszałek Stanisław Kruczek (odpowiedzialny za służbę zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie), dyrektor Wojewódzkiego Szpitala im. św. ojca Pio w Przemyślu Piotr Ciompa i prezydent miasta Robert Choma twierdzili, że aby uzdrowić służbę zdrowia w nadsańskim grodzie, potrzebny jest jeden, mocny ośrodek, który przede wszystkim nie będzie miał żadnej konkurencji.

Co od tego czasu się zmieniło? Po co – przekonując wówczas zdruzgotany personel medyczny placówek przy Słowackiego i Sportowej o słuszności połączenia (likwidacji) – władze Przemyśla rozpoczęły teraz starania o powrót szpitala wojskowego? Czyżby tymi staraniami prezydent miasta stwierdził, że zgadzając się na wspomniane posunięcia, popełnił błąd?

Reklama

Prezydent nie do końca zadowolony

– Od podjęcia zamiaru, poprzez jego wykonanie aż do finału, którym było połączenie szpitali uchwałą Sejmiku Województwa Podkarpackiego wydarzyło się na tyle dużo, aby zweryfikować podejście do lecznictwa w Przemyślu. Widzimy, że z tym nie dzieje się tak, jak byśmy sobie tego życzyli, jak było mówione przy inicjowaniu pomysłu, choć nie zamierzam krytykować działań dyrektora szpitala. Odeszło sporo lekarzy, a wraz z nimi pacjenci. A jeśli będą odchodzić pacjenci, to będą niższe kontrakty. Jeżeli będzie możliwe utworzenie szpitala wojskowego w Przemyślu, to jako samorząd nie będziemy mieli żadnych przeciwwskazań – powiedział prezydent miasta Robert Choma. – Jeśli zostanie utworzony i potem prowadzony, to tylko i wyłącznie przy pomoc środków zewnętrznych, a pojawią się nowe miejsca pracy – podsumował.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    major - niezalogowany 2017-01-11 21:49:55

    Co tu komentować , gdzie sens , gdzie logika , Zwykłe zwodzenie i nabieranie ludzi , ułuda.  Nie ma w Przemyślu , pierwszy raz w najnowszej historii miasta wojska a ma być reaktywowany wojskowy szpital. Ciekawe dla kogo , po co , kto miałby to utrzymywać , przecież byłyby to miliony wydawane bez sensu i logiki. Coś tam mamrolił  pod nosem Matusiewicz i od razu nożyce się odzywają: będzie szpital wojskowy oczywiście z powrotem ten 114.  Co za artykuł , po co ludziom robić  nadzieję kiedy w Przemyślu nie zaplanowano nawet jednego batalionu OT , wszystko jak zwykle Rzeszów i o dziwo Jarosław. Na resztę szkoda czasy i słów,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jasiek - niezalogowany 2017-01-11 22:20:20

    bzdura,  bo jednostki OT powstają nie tylko w Jarosławiu i Rzeszowie ale także w  Nisku, Dębicy i Sanoku  i są mniej więcej równoważne ilościowo w każdym z tych miast poza tym w Przemyślu istnieje 5 batalion strzelców podhalańskich

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ml - niezalogowany 2017-01-11 22:21:56

    Pisuarowe i POpaprane mydlenie ludziom oczu, kompletny bzdura i kaczka pismacka, a może ktoś się upomni gdzie jest kasa którą  brali kolesie którzy"kierowali" tą placówką za czasów bycia miejskim. Bo kasa nikomu nie śmierdzi gdy można ją wziąć na dwóch etatach w tym samym czasie. Alleluja i do przodu, a za nimi to może być i potop, oni i tak się wyleczą bo mają kolesia "dohtora" który ponoć wszystko może.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości