Występ na prawdziwej scenie, w świetle reflektorów, przy pełnej sali, na której siedzą koledzy, rodzice i opiekunowie, w obecności kamer to przeżycie, jakie pamięta się długo. Taką możliwość mieli wychowankowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 w Przemyślu podczas XII Przeglądu Twórczości Osób Niepełnosprawnych „Wszyscy razem”, który odbył się we wtorek, 24 maja pod patronatem pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy na Zamku Kazimierzowskim.
– To już dwunasta edycja „Przeglądu”, w którym uczestniczą wychowankowie ze wszystkich poziomów edukacyjnych naszego ośrodka oraz nasi absolwenci, uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej – mówi Andrzej Berestecki, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr1 w Przemyślu i prezes przemyskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem. Impreza ta daje możliwość [paywall]pochwalenia się dorobkiem twórczym naszych podopiecznych. Formy artystyczne wypowiedzi zostały dobrane do ich możliwości. To przede wszystkim śpiew, taniec, mimika, dekoracje i kostiumy, czyli formy dostosowane do możliwości psychoruchowych i intelektualnych podopiecznych.
To, jak wielkim przeżyciem był występ na scenie, widać było w garderobie, gdzie przygotowywali się aktorzy. Filip, który odgrywał rolę szeryfa Chudego długo sprawdzał przed lustrem, czy srebrna gwiazda jest odpowiednio przypięta i czy dobrze widać pistolet wiszący przy pasie. Dziewczynki z błyskiem w oku poprawiały długie, lśniące suknie, korony i korale. Wreszcie najważniejszy moment – wyjście na scenę, a tam kolorowe światła i widownia reagująca gorącymi oklaskami na każdą odgrywaną scenkę. Poprzebierani byli też rodzice, opiekunowie i wolontariusze, którzy towarzyszyli i pomagali dzieciom podczas występów. Patrząc na barwne, fantazyjne kostiumy, na układy choreograficzne i scenografię, można się było tylko domyślać, ile miesięcy trwały prace nad przygotowaniem do występów. Tylko ktoś, kto wie, czym jest kalectwo, mógł docenić ogrom pracy włożonej w to, żeby z osobami z deficytami ruchowymi czy intelektualnymi przygotować tak wspaniałe widowisko.

fot.Jacek Szwic
Filip, który odgrywał rolę szeryfa „chudego” długo sprawdzał przed lustrem czy srebrna gwiazda jest odpowiednio przypięta.

fot.Jacek Szwic
Widownia żywo reagowała na każdą odgrywaną scenkę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze