Uczestnicy i organizatorzy II Pikniku Integracyjnego pod hasłem „Sięgamy po sukces w terapii dzieci z autyzmem” tłumnie zebrali się w sobotnie przedpołudnie, 11 czerwca, na boisku przy Sobótki 23 w Pikulicach, by razem świętować, a jednocześnie uświadamiać sobie, że autyzm trzeba zauważać i jednocześnie wiedzieć, jak z nim żyć.
Zaproszonych gości i uczestników pikniku powitał prezes Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem Andrzej Berestecki, wyrażając nadzieję, że będą się dobrze bawić oraz dziękując wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się zarówno do organizacji imprezy, jak i samego propagowania wiedzy o autyzmie.
Następnie głos zabrał[paywall] przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński, który z kolei wyraził nadzieję, że pogoda nie przeszkodzi we wspólnym świętowaniu i zarówno dla uczestników, jak i dla dzieci ze spektrum zaświeci upragnione słońce.
Ojcowie chrzestni pikniku – Ewelina i Krzysztof Kuncelmanowie – którzy na co dzień zajmują się głównie aktywizacją zawodową osób z niepełnosprawnościami, pokreślili, że ich pomoc nie kończy się w tym momencie. Już myślą o ulepszeniu terenu wokół placu zabaw, poprzez wybudowanie kolejnych urządzeń pozwalających bawić się i rozwijać podopiecznym warsztatów. K. Kuncelman podkreślił, że autyzm to szczególna forma niepełnosprawności, która wymaga bardzo dużej pomocy, uśmiechu i radości.

fot.Monika Rusinek
Na pikniku królował kolor niebieski. Jako barwa najczystsza i najzimniejsza – najbardziej odrealniona ze wszystkich możliwych– symbolizuje spektrum zaburzeń autystycznych.
Licznie zgromadzone dzieci mogły skorzystać z takich atrakcji, jak: malowanie buziek, wspólna zabawa z chustami, użycie sikawki strażackiej, loteria fantowa, rozmowa z przedstawicielami służb mundurowych (funkcjonariuszami Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, regionalnej Straży Ochrony Kolei, Straży Miejskiej i OSP w Pikulicach) czy zwiedzanie wnętrz ich pojazdów.
Chętnie udawały się też po kolorowe baloniki wiązane w przeróżne kształty oraz do stoiska Edukido, gdzie mogły poznawać świat poprzez klocki Lego. Gdy zgłodniały – do swojego namiotu zapraszali ich przedstawiciele World Central Kitchen.
Na wydarzeniu zabrakło wojewody podkarpackiego Ewy Leniart i wicemarszałka Piotra Pilcha, którzy jednak wystosowali listy okolicznościowe. Podkreślili w nich, jak ważne jest organizowanie takich imprez.
„To świetna okazja do przełamywania stereotypów i pretekst do dyskusji na temat problemów, z którymi borykają się dzieci ze spektrum autyzmu oraz sposobność do aktywnych działań na rzecz dzieci autystycznych”, ale i „propagowanie, w szczególności wśród rodziców i osób sprawujących opiekę, informacji pozwalających na rozpoznawanie wczesnych symptomów zaburzeń rozwojowych” – napisali.

fot.Monika Rusinek
Zespół tańca ludowego „Arkan” zachwycał nie tylko strojem, ale i umiejętnościami tanecznymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze