W okolicach Horyńca-Zdroju, już na Roztoczu, na ruchliwej drodze krajowej nr 17 pod kołami samochodu zginęła dorosła rysica. Okazało się, że osierociła siedmiomiesięczne kocię. Pozbawione opieki i wygłodniałe zaszyło się w sąsiadującym z drogą lesie. Udało się je jednak uratować.
To był ryś euroazjatycki, który jest pod ścisłą ochroną. Występuje m.in. w gęstych lasach Puszczy Białowieskiej, Knyszyńskiej, Augustowskiej, Piskej, Romnickiej i Boreckiej. W naszym regionie bytuje na Polesiu, Bieszczadzkim Parku Narodowym oraz właśnie na Roztoczu. Widok rysia w jego naturalnym środowisku jest niezwykle rzadki[paywall]. Nie tylko dlatego, że – jak każdy kot – porusza się niemal bezdźwięcznie, unika towarzystwa ludzi i przebywa na trudno dostępnych obszarach. To też najmniej liczny duży drapieżnik żyjący w Polsce. Badacze doliczyli się zaledwie 200 osobników. Śmierć choćby jednego z nich to niepowetowana strata.
Pokarmem rysi są głównie sarny, jelenie, młode łosie i dziki, ale też mniejsze ssaki, gryzonie i ptaki. Jeżeli te zwierzęta nie znajdą dla siebie odpowiednich warunków bytowania, również i rysie nie będą miały czego szukać na tych obszarach. Roztoczańskie lasy są bogate w tę zwierzynę, więc ich obecność tam nie jest sensacyjnym zjawiskiem. Lasy te gwarantują im również przestrzeń. Rysie potrzebują do życia ogromu miejsca. Ponoć aż 250 kilometrów kwadratowych na jednego osobnika. Dotyczy to zwłaszcza samców.
W wyniku zdarzenia w okolicach Horyńca-Zdroju bez opieki matki został kilkumiesięczny kot . Na szczęście z pomocą mu ruszył zespół Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”, czyli Robert Mysłajek i Michał Figura, którzy we współpracy z pracownikami Roztoczańskiego Parku Narodowego oraz lokalnymi przyrodnikami zlokalizowali młodego rysia. Udało się go odłowić. W specjalnej klatce został bezpiecznie przetransportowany do Ośrodka Rehabilitacji „Mysikrólik” Na Pomoc Dzikim Zwierzętom w Bielsku-Białej, gdzie objęto go troskliwą opieką.
– Gdy podrośnie na tyle, by móć samodzielnie polować, zostanie uwolniony na Roztoczu. Mamy nadzieję, że uratowany młody ryś pójdzie w ślady małej rysiczki Marysi, która odnaleziona we wrześniu 2017 roku w Węgierskiej Górce, rehabilitowana właśnie w bielskim ośrodku i uwolniona w maju 2018 roku w Beskidach, już po trzech dniach na wolności upolowała pierwszą sarnę – podsumowali przedstawiciele stowarzyszenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.''Strzeż się kopniaka, kija, kamienia, kół samochodu''YOUTUBE.COM - WŁOCHATY - ANIMALS
Dlatego potrzebne są odpowiednie projektowania dróg z uwzględnieniem przejść dla zwierząt: https://korytarze.pl/
''Strzeż się kopniaka, kija, kamienia, kół samochodu''YOUTUBE.COM - WŁOCHATY - ANIMALS
Dlatego potrzebne są odpowiednie projektowania dróg z uwzględnieniem przejść dla zwierząt: https://korytarze.pl/