Reklama

Podkarpaccy literaci w Dzikowcu [ZDJĘCIA]

16/06/2025 14:47

W zabytkowym Dworku Błotnickich w Dzikowcu przez dwa dni pokaźne grono literatów z Podkarpacia (i nie tylko) dzieliło się swoimi tekstami, doświadczeniem i pasją do słowa. W śród nich znaleźli się przedstawiciele przemyskiego RSTK.

Dworek w Dzikowcu jest siedzibą prężnie działającego centrum kultury. W dniach 24 i 25 maja gościł twórców biorących udział wydarzeniu „Przystań literacka”. Oficjalnie event został zorganizowany przez Fundację Rycerski i Szpitalny Zakon św. Łazarza z Jerozolimy w Polsce (Lazarus) oraz Centrum Kultury w Dzikowcu przy wsparciu Mieleckiej Grupy Literackiej „Słowo”. W rzeczywistości sprawczyniami całego zamieszania były panie Izabela Fac – prezes Fundacji Lazarus, Małgorzata Korbecka (Matwij) – pisarka z Rzeszowa oraz  Beata  Borowska-Setera, prezesująca mieleckiemu „Słowu”.

Literaci z Podkarpacia

Na Podkarpaciu działa kilkanaście grup literackich oraz spore grono twórców niezrzeszonych. „Przystań literacka” miała na celu zintegrowanie tych środowisk i stworzenie przestrzeni do wymiany doświadczeń.

Reklama

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Przemyślu, Stowarzyszenia Twórców Kultury w Rzeszowie, Mieleckiej Grupy Literackiej „Słowo”, Mieleckiego Towarzystwa Literackiego im. Marii Błażków, Związku Literatów Polskich Oddział w Rzeszowie, Stowarzyszenia Literacko-Artystycznego Grupa Poetycka „Krosno”, Klubu Lokalnych Poetów Strumień z Ropczyc oraz twórcy niezrzeszeni: Dorota Długosz, Anna Lonc, Jadwiga Buczak, Marcin Mikrut-Filipak, Marcin Pieczyrak, Przemysław Wilkoszewski.

Przemyski RSTK reprezentowali: pisarka Joanna Lorenowicz, poetka Małgorzata Żak-Lorenowicz, a od strony muzycznej Małgorzata i Witold Stankiewiczowie. 

Reklama

Dole i niedole literackiego życia

Gdyby literaci mogli zajmować się wyłącznie przelewaniem myśli na papier (czy raczej do edytora tekstów), ich życie byłoby poezją. Niestety, codzienność piszących to często żmudne zdobywanie czytelników, poszukiwanie wydawców, zmagania związane z self-publishingiem. Wielu twórców musi pogodzić pasję pisania z pracą zawodową i życiem rodzinnym, a ponadto zmierzyć się z krytyką, zastojami pisarskimi, koniecznością promocji własnej twórczości. W panelu dyskusyjnym na temat wyzwań, z jakimi borykają się literaci, padło wiele gorzkich słów na temat rynku wydawniczego, nie mniej jednak interlokutorzy byli zgodni, że pisanie samo w sobie jest dla nich nagrodą.  

W przerwach pomiędzy blokami tematycznymi uczestnicy oddawali głosy na wiersze nadesłane do Konkursu Jednego Wiersza, którego rozstrzygnięcie nastąpiło na zakończenie oficjalnej części wydarzenia.

Reklama

„Z poezją śpiewaną w tle”

W części artystycznej Joanna Prejzner – „Teatr Słów Nieprzypadkowych” zaprezentowała emocjonalną interpretację poezji Leśmiana i Gałczyńskiego. Autorskie utwory oraz aranżacje do tekstów podkarpackich poetów złożyły się na recital w wykonaniu Małgorzaty Stankiewicz, której na harmonijce ustnej i „kiju deszczowym” akompaniował mąż Witold.  Zwieńczeniem wieczoru był występ Adriany Nycz, która swoim subtelnym głosem wyśpiewała kilka dobrze znanych piosenek w klimacie Krainy Łagodności.

Pośród starych domostw

W drugim dniu wydarzenia uczestnicy zwiedzali Skansen w Kolbuszowej. Spacery pośród strzechą krytych chałup, rozmowy, czytanie utworów literackich na schodach starego młyna oraz wspólne fotografie były dopełnieniem spotkania.

Reklama

Literaci wyjeżdżali z Dzikowca z przeświadczeniem, że tego typu imprezy powinny na stałe zagościć w kalendarzu wydarzeń kulturalnych w regionie.

Joanna Lorenowicz

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości