Reklama

Podpisał kontrakt na wycinkę drzewa – a potem sam je ukradł

29/03/2018 10:15

Iście demoniczny plan uknuł 37-latek. Najpierw podpisał z nadleśnictwem Nowa Dęba kontrakt na wycinkę drzewa, potem zamiast zwieźć w wyznaczone miejsce, ukrył je na własnej posesji. Jak mówi powiedzenie chytry traci dwa razy i teraz, nie dość, że mężczyzna nie otrzyma ustalonego wynagrodzenia, to jeszcze stanie przed sądem.

Tarnobrzescy kryminalni zostali powiadomieni o kradzieży drewna z lasu „Zwierzyniec” w Tarnobrzegu. Po zbadaniu sytuacji na miejscu okazało się, że drewno zostało wycięte, ale w wyznaczonym miejscu składowania go nie było. Podejrzenie padło na mężczyznę, z którym nadleśnictwo Nowa Dęba zawarło umowę  na usługę wycinki oraz składowania drewna. Po sprawdzeniu posesji podejrzanego policjanci ujawnili skradzione drewno sosnowe i dębowe.

 37-latek przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze. Za kradzież drewna, którego wartość nadleśnictwo wyceniło na 10 tys. złotych grozi mu 5 lat więzienia.
pck
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości