To był udany sezon. Być może niektórzy już liczyli na wejście na absolutne salony FOGO Futsal Ekstraklasy, ale jeszcze nie w tym sezonie. Choć – jak już wielokrotnie wspominaliśmy – bardzo niewiele do tego brakowało. Detale zdecydowały o tym, że mistrz Polski Rekord Bielsko-Biała uciekł spod stryczka i ostatecznie pokonał w ćwierćfinale fazy play-off Texom Eurobus Przemyśl. W środę, 21 maja br., w gościnnych progach hotelu „Arłamów” władze, działacze, zawodnicy, sponsorzy i przyjaciele zespołu uroczyście podsumowali sezon 2024 – 2025.
Texom Eurobus Przemyśl zajął ostatecznie 5. miejsce. W sezonie zasadniczym zespół rozegrał 30 meczów. Zdobył 70 punktów. Wygrał 22 mecze, zremisował 4 i tyleż przegrał. Strzelił 128 bramek, stracił – 44. Do fazy play-off przystąpił z niby uprzywilejowanej 4. lokaty, która jednak przypisała im w ćwierćfinale rywalizację z wciąż aktualnym (ale tytułu nie obroni) mistrzem Polski Rekordem Bielsko-Biała. Rywalizację, która była absolutnie wisienką na torcie trwającego sezonu. Ani wcześniej, ani później tak kapitalnych, emocjonujących, stojących na maksymalnie wysokim poziomie meczów FOGO Futsal Ekstraklasa nie widziała i widzieć nie będzie. Ostatecznie, po serii rzutów karnych, awans do pierwszej „czwórki” wywalczył Rekord, pokonując team Adriano Ribeiro.
Czy mogło być lepiej? Zawsze może być lepiej. Każda zespołowa dyscyplina sportowa, w której rywalizuje się w lidze o najwyższe trofea ma swój zamknięty krąg. Tak jest w piłce nożnej, piłce ręcznej, siatkówce czy koszykówce. Krąg drużyn, które w ostatecznym rozrachunku i tak odgrywają najważniejsze role. Są jednak zespoły, które ten krąg chcą zburzyć. Wedrzeć się do niego. I Texom Eurobus zrobił w minionym sezonie pierwszy krok. Ze sporym zaciekawieniem, ale i niepokojem fachowcy właśnie na przemyski zespół wskazywali jako na ten, który może rozbić dotychczasowy układ w polskim futsalu. Układ trojga: Rekord Bielsko-Biała – Constract Lubawa – Piast Futsal Gliwice. Był blisko, ale jeszcze nie w tym sezonie. Powiedzenie: co ma wisieć, nie utonie, jest w tym wypadku jak najbardziej adekwatne i sensowne.
Oczywiście można rozbijać miniony sezon na czynniki pierwsze. Można punktować, że gdyby Texom Eurobus skuteczniej zagrał na… własnym parkiecie (przemyślanie na wyjazdach prezentowali się rewelacyjnie, przegrywając ledwie jeden mecz, w Gliwicach z Piastem Futsal 3:2 – przyp. aut.), mogli uniknąć w ćwierćfinale Rekord, ale to tylko gdybanie.

W gościnnych progach hotelu „Arłamów” spotkali się wszyscy, którzy wnieśli większy lub mniejszy wkład w naprawdę udany sezon. Fot. Eurobus Przemyśl
W takiej konwencji, czyli zadowolenia i podziękowania za włożony trud w całą kampanię, odbyło się wspomniane podsumowanie minionego sezonu. Odbyło się w jak najbardziej profesjonalnej konwencji i atmosferze. W gościnnych progach hotelu „Arłamów” spotkali się wszyscy, którzy wnieśli większy lub mniejszy wkład w naprawdę udany sezon. Władze klubu zaprosiły na imprezę: zawodników, działaczy, sponsorów i przyjaciół zespołu. Obecny był wicemarszałek województwa podkarpackiego, przemyślanin Piotr Pilch, starosta przemyski Bożena Ryczan, prezydent Przemyśla Wojciech Bakun czy przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Marcin Kowalski. Nie mogło oczywiście zabraknąć Krystiana Wosia – prezesa krakowskiej spółki „Texom”, sponsora tytularnego przemyskiego zespołu. Człowieka, bez którego to wszystko nie miałoby prawa zaistnieć w takim wymiarze. Człowieka, który pokochał futsal miłością prawdziwą, i któremu futsal, ten w przemyskim wydaniu, z całą pewnością się odwdzięczy... Nie mogło zabraknąć naturalnie gospodarza miejsca, czyli prezesa Michała Kozaka. Zawodnicy przybyli z rodzinami, co tylko podkreśliło, że Texom Eurobus to jedna wielka rodzina…
Całość imprezy prowadził prezes klubu Mariusz Franków. Podczas spotkania doszło do niezwykle istotnego wydarzenia. Zarząd klubu zdecydował, że nowym wiceprezesem i współwłaścicielem Texom Eurobusu Futsal Przemyśl będzie K. Woś.
– można przeczytać na stronie klubu. Odpowiednie dokumenty parafował prezes klubu, jeden z obecnie dwóch współwłaścicieli M. Franków i oczywiście K. Woś.
Z całą pewnością to spotkanie było ostatnim dla kilku zawodników i osób ze sztabu szkoleniowego. Wiadomo już, iż Adriano Ribeiro zakończył swoją misję w Przemyślu. W sezonie 2025 – 2026 Texom Eurobus Przemyśl w FOGO Futsal Ekstraklasie poprowadzi nowy trener. Wiadomo również, iż z kilkoma zawodnikami nie zostaną przedłużone kontrakty, a ich miejsce zajmą nowi… Ale na informacje o konkretnych zmianach personalnych przyjdzie jeszcze czas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze