Reklama

Policyjny pościg za bmw. Pijany kierowca rozbił się o drzewo

Kierujący bmw nie zatrzymał się do kontroli. Miał 2,5 promila w organizmie.

Do zdarzenia doszło 21 bm., po g. 12, w Szkodnej.

Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli kierującego bmw, ponieważ jego sposób jazdy wskazywał, że może być nietrzeźwy. Kierujący jednak nie tylko nie reagował na wyraźne sygnały funkcjonariuszy, ale wręcz przyspieszył. Policjanci rozpoczęli pościg. Po ok. 600 metrach, na łuku drogi, kierujący stracił panowanie nad bmw i uderzył w znak drogowy, a potem w drzewo.

Potwierdziły sie przypuszczenia policji, 54-letni kierujący, mieszkaniec gminy Sędziszów Małopolski, był pijany. Miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Ze zdarzenia wyszedł bez szwanku. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do kontroli drogowej.

Reklama


fot.KPP Ropczyce
AN
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ugfc - niezalogowany 2018-01-23 16:14:10

    .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pik - niezalogowany 2018-01-23 23:58:55

    Co te dzieci robią w lesie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    marcin.gwizdal_975 2018-01-24 15:49:52

    Wariatów na drogach niestety nie brakuje. Co roku policja robi tego typu akcje na piratów drogowych, a i tak znajdzie się jeden czy drugi, który powoduje wypadek. Pół biedy, jak sam się potłucze, ale jak skrzywdzi innych, to dla takich osób nie znajduję słowa "przebacz". Uważam nawet, że powinni być sądzeni jak za zabójstwo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości