Mimo że swój mecz w 28. kolejce V-ligowych spotkań zespół Polonii Przemyśl rozegra dopiero w niedzielę, 1 czerwca, o godzinie 17 w Torkach w Orłem, już dzisiaj, 30 maja br., można składać ekipie Pawła Załogi gratulacje z racji awansu do IV ligi podkarpackiej. Wszystko dzięki wygranej III-ligowej Pogoni-Sokoła Lubaczów w Chełmie z Chełmianką. Zwycięstwo lubaczowian sprawiło bowiem, że z III ligą definitywnie pożegnał się KS Wiązownica.
Spadek pierwszej drużyny KS Wiązownica do IV ligi podkarpackiej sprawia, że awansować do niej nie może drużyna rezerwowa, czyli KS Wiązownica-Wisłoczanka Tryńcza, która aktualnie jest liderem V ligi okręgowej. Tego zabraniają przepisy. Nawet gdyby zespół z Tryńczy nie dał się dogonić (przypomnijmy, że strata Polonii to jeden punkt) w trzech ostatnich kolejkach, triumf w rozgrywkach miałby tylko wymiar symboliczny.
Owszem, awans Polonii nie jest jeszcze na 100 procent przypieczętowany, teoretycznie bowiem dogonić team Pawła Załogi może jeszcze Czuwaj Przemyśl. Traci do sąsiada zza miedzy 6 punktów, a do zdobycia jest jeszcze 9. Tak, stare porzekadło mówi, że dopóki piłka w grze... Tyle, że patrząc na aktualną formę Polonii i Czuwaju jest to w zasadzie niemożliwe.
Wygrana Pogoni-Sokoła Lubaczów w Chełmie, po absolutnie szalonym meczu, sprawia, że beniaminek może z większym optymizmem patrzeć na ostatnią kolejkę III-ligowych spotkań. Lubaczowianie wciąż bardzo realnie są zagrożeni spadkiem, ale dwa problemy im odpadły. Pierwszy: nie wyprzedzi ich już KS Wiązownica, bo jego strata do lubaczowian wzrosła do 7 punktów. Drugi: kwestia relegacji z II ligi Wisły Puławy, która trafiłaby do grupy IV III ligi. Kilka godzin temu władze klubu ogłosiły, że wycofują się ze względów finansowych z rozgrywek na szczeblu centralnym, co w praktyce oznacza degradację trzy lub cztery klasy niżej.
W ostatniej kolejce Pogoń-Sokół gościć będzie u siebie outsidera Unię Tarnów. Komplet punktów jest obowiązkiem. Strata do dwóch wyprzedzających ich drużyn, czyli Świdniczanki Świdnik i Wiślan Skawina wynosi dwa punkty. W razie przegranej lub remisu w ostatniej kolejce spotkań zespołu ze Świdnika (gra w Dębicy z Wisłoką) lub/i zespołu ze Skawiny (gra u siebie z Chełmianką Chełm), lubaczowianie wyprzedzą jedną z tych dwóch ekip i uratują III-ligowybyt. Gdyby ten scenariusz się nie ziścił, ekipie Pawła Słomianego pozostaje czekać na rozstrzygnięcie meczów barażowych o awans do II ligi. Jeśli wicemistrz tej grupy III ligi wywalczyłby promocję, to zajęcie 15. miejsca da miejsce w przyszłym sezonie na tym szczeblu rozgrywkowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze