Do 5 lat za kratkami spędzić może niefrasobliwy 37-latek, który został przyłapany w Prałkowcach na jeździe po pijanemu bez wymaganych uprawnień.
Z informacji udostępnionych przez przemyską policję wynika, że wczoraj, 3 czerwca, przed g. 22 policjanci z drogówki zatrzymali w Prałkowcach do kontroli drogowej kierowcę motoroweru. Ponieważ podczas okazywania dokumentów wyczuli od niego woń alkoholu, postanowili poddać go badaniu na jego zawartość w organizmie. Wynik nie pozostawiał wątpliwości. Alkomat wykazał 3,21 promila. Dodatkowo obciążający okazał się fakt, że 37-latek – jak się okazało po sprawdzeniu w policyjnych systemach – miał orzeczony zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydany jeszcze w 2011 r. i obowiązujący do 2022 r. Kierowca otrzymał mandat. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za kierowanie motorowerem wbrew orzeczonemu zakazowi grozi mu nawet do 5 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A za gwałt 3 lata w zawiasach.Niech sie wreszcie Sady zastanowia nad tymi wyrokami.Pewien kierowca kiedys wjechał po pijanemu w apteke i dostał straszny wyrok 10 m-cy.
A za gwałt 3 lata w zawiasach.Niech sie wreszcie Sady zastanowia nad tymi wyrokami.Pewien kierowca kiedys wjechał po pijanemu w apteke i dostał straszny wyrok 10 m-cy.
Zero sprawiedliwości