Reklama

Popis „Armii Leliwa”, Zagłębie Handball za mocne dla SRS NIKO

Znakomity mecz na pożegnanie z własną publicznością w tym sezonie rozegrali piłkarze ręczni SPR Orła Przeworsk, gromiąc w hali MOSiR przy ul. Misiągiewicza KSSPR Końskie. Mimo ambitnej postawy faworyzowanym sosnowiczanom w domowym spotkaniu nie dali rady szczypiorniści SRS NIKO Przemyśl.

Jeśli mówić o wyrównanym pojedynku w Przeworsku, to stwierdzenie może ewentualnie się tyczyć pierwszego kwadransa. Popularne „Konie”, po rzucie Łukasza Sękowskiego, otworzyły mecz i było to ich jedne prowadzenie. Po 3 minutach było już 3:1, kiedy trafił Jakub Curzytek. W 9. min nie pomylił się Kacper Bednarz na 6:3. W 15. mi bramce Kacpra Olczyka goście przegrywali 11:8, ale seria „Armii Leliwa” 5:1 sprawiła, że zaczynało uchodzić z nich powietrze. W 24. min miejscowi wypracowali sobie 7-bramkową przewagę – 16:9 i z taką zeszli do szatni. Pierwsze minuty II połowy to wciąż dominacja przeworszczan, którzy na dwa trafienia rywala odpowiedzieli pięcioma i powiększeniem w 39. min przewagi już do 10 bramek. Najwyższą przewagą była ta z 55. min, kiedy po rzucie karnym Jakuba Pogonowskiego „Armia Leliwa” wygrywała różnicą 12 trafień – 34:22.

Walczyli, ale zabrakło paliwa

Fundamentalnym fragmentem meczu w Przemyślu dla późniejszych wydarzeń był jego początek. Gospodarze dali się zupełnie zaskoczyć. Przez kwadrans byli w stanie rzucić ledwie trzy bramki. Zaczęło się od szybkiego 0:5 w 8. min. W 13. min było 2:9, kiedy dwukrotnie użądlił przemyślan Jakub Kohrs. W drugiej fazie I połowy gospodarze zaczęli grać lepiej i skuteczniej. Doprowadzili nawet do stanu 9:13 w 24. min, ale potem znowu zdarzył się im przestój. W 27. min Zagłębie Handball odzyskało wyraźne prowadzenie (11:17). Sama końcówka wlała nieco nadziei w serca przemyskich kibiców. Bramki Patryka Walczyka i dwie Mateusza Kroczka niczego przed II połową nie rozstrzygały. Było 14:17.

Reklama

Przez 20 minut II części SRS NIKO walczył bardzo dzielnie. Najpierw, w 38. min, za sprawą Mateusza Hoima, doprowadził do remisu 20:20, by w 44. min po rzucie Adama Iwasieczki przez niemal cały plac gry, wyjść na prowadzenie 24:23! Równo było do 51. min – 26:27. Niestety, w końcówce zabrakło w baku paliwa. Cwani i doświadczeni goście w mig to dostrzegli, zapisali na swoim koncie serię 0:5 i w 58. min było po sprawie – 26:32.

 

SPR Orzeł Przeworsk – KSSPR Końskie 36:26 (20:13)

  • SPR Orzeł: Barnaś, Sar, Kędzior – Wlazło 0, Starzecki 3, Guzdek 5, Pogonowski 1, Sobczyk 2, Świerk 2, Małecki 4, Kulka 4, Curzytek 5, Wajda 3, Stępak 0, Bednarz 7.
  • KSSPR Końskie: Stępniewski, Kośka – Woś 2, Falasa 4, W. Sękowski 3, Ł. Sękowski 2, Biegaj 5, Olczyk 6, Włodarski 0, Biela 0, Draguła 0, Włoskiewicz 3, Bąk 1, Słonicki 0.
  • Sędziowali: Przemysław Chojnacki (Ryki) i Jakub Saluk (Lublin). Kary: SPR Orzeł – 10 min; KSSPR Końskie – 12 min. Widzów: 250.

 

SRS NIKO Przemyśl – Zagłębie Handball Sosnowiec 29:34 (14:17)

  • SRS NIKO: Iwasieczko 1, Zajdel – Kielar 9, Łuczyński 5, Walczyk 2, K. Kroczek 3, Surma 0, Lach 0, Baliga 1, Wrześniowski 0, M. Kroczek 6, Franków 0, Kubisztal 1, Hoim 1, Zając 0.
  • Zagłębie Handball: Jarosz, Mleczko – Szabat 0, Zawadzki 0, Kurzawa 5, Kohrs 11, Rosół 5, Kolano 5, Rajca 4, Więckiewicz 0, Ferczykowski 0, Pilz 0, Płonka 1, Okoń 0, Adamuszek 2, Szendzielorz 0.
  • Sędziowali: Daniel Hardek i Paweł Nowak (obaj z Krakowa). Kary: SRS NIKO – 6 min; Zagłębie Handball – 16 min. Czerwona kartka: Płonka (43. – gradacja kar). Widzów: 150.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/03/2025 22:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości