Nieprzytomny mężczyzna został przewieziony do szpitala.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 18.00 na ul. Węgierskiej. 37-letni mężczyzna prawdopodobnie wtargnął na jezdnię pod nadjeżdżającego fiata pandę. Było to ok. 20-30 metrów od przejścia. – Od poszkodowanego wyraźnie wyczuwalna była woń alkoholu, ale dopiero badania krwi wykażą jak wysokie było stężenie alkoholu w organizmie – zaznacza sierżant sztabowy Marta Fac, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Na miejscu pracuje policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpiecza dowody i wykonuje oględziny miejsca zdarzenia. Dopiero wyniki tego postępowania dadzą odpowiedź na pytanie o winie.
Przez kilkadziesiąt minut droga była zablokowana. Obecnie ruch odbywa się wahadłowo. Utrudnienia potrwają co najmniej godzinę.
Fiatem kierował 19-letni mieszkaniec Przemyśla. Był trzeźwy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.ci od piz-dy jeżdzą jak pojeebani, zapieerdalają jak pojjeby, nie patrzą na nic. 40 -ką nie jechał......widać było po śladach hamowania, z okna widac bardzo dokładnie.....
Jak wracałem autobusem to widziałem jak facet nahukany jak puchacz toczył się w dół w kierunku browaru na kilka minut przed wypadkiem- bo z chodzeniem miało to nie wiele wspólnego!
ci od piz-dy jeżdzą jak pojeebani, zapieerdalają jak pojjeby, nie patrzą na nic. 40 -ką nie jechał......widać było po śladach hamowania, z okna widac bardzo dokładnie.....
Jak wracałem autobusem to widziałem jak facet nahukany jak puchacz toczył się w dół w kierunku browaru na kilka minut przed wypadkiem- bo z chodzeniem miało to nie wiele wspólnego!