17-letni motocyklista nie zatrzymał się do kontroli drogowej, przodem pojazdu uderzył w funkcjonariusza i odjechał. Jednak po krótkim pościgu udało się go złapać.
Do wypadku doszło wczoraj (3 bm.) w Nienadowej Górnej. Kierujący motocyklem crossowym, mieszkaniec powiatu przemyskiego, jadąc od strony Huciska Nienadowskiego, nie zatrzymał pojazdu na wyraźnie podawany przez umundurowanego funkcjonariusza policji sygnał do zatrzymania.
Uderzył przodem motocykla w policjanta, po czym odjechał, a następnie porzucił pojazd i zaczął uciekać pieszo. Po krótkim pościgu przez drugiego funkcjonariusza, 17-latka udało się zatrzymać. Okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania, a jego pojazd nie jest zarejestrowany i ubezpieczony. Policjant z urazem kolana został przewieziony do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Hej gliniarze prawdziwy policjant by gnojka zastrzelił!
Czemu piszecie takie głupoty jak nie wiecie jak było...
Glupoty wyssane z palca. Co to za dziennikarz co pisze takie bzdury nie zapoznawszy sie z tym jak bylo naprawde. Gazeta wyborcza swoimi nie prawdziwymi informacjami zniza sie do poziomu PUDLA !!!
I jeszcze jedno chlopak sie zatrzymal i po ponownym ruszeniu policjant wszedl mu pod kola bijac palka w kierownice. Takze wina nie lezy tylko po stronie chlopaka. Chlopak dobrze zrobil .policji wydaje sie ze jest bezkarna w tym naszym popierdolonym kraju! !!
Hej gliniarze prawdziwy policjant by gnojka zastrzelił!
tylko Stara Lotna.
Czemu piszecie takie głupoty jak nie wiecie jak było...