Reklama

Potrzeba osocza ozdrowieńców z COVID-19. Są chętni do zostania „cichymi bohaterami”, ale gdzie to zrobić?

Ozdrowieńcy, a więc ci, którzy przechorowali już COVID-19, mają problemy z oddaniem osocza krwi, które może być wsparciem dla osób ciężko przechodzących infekcję. Nie wiedzą, gdzie mogą to zrobić. Mówią, że wyprawa do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie generuje koszty, a poza tym nie każdy ma tam czym dojechać.

W tzw. przestrzeni publicznej co rusz pojawiają się apele o oddawanie osocza krwi. Apele kierowane do osób, które przeszły COVID-19. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie systematycznie wysyła komunikaty z prośbą o zgłaszanie się ozdrowieńców.

Kierują ją do osób, które pokonały koronawirusa SARS-CoV-2 bądź bezobjawowo przeszły zakażenie i zostało ono u nich potwierdzone testem lub wpisem w aplikacji gabinet.gov.pl. Musi jednak minąć co najmniej 28 dni od występowania objawów u potencjalnego dawcy osocza lub 18 dni od zakończenia izolacji[paywall].

Co to jest osocze i jak pomaga?

Jak poinformował krajowy konsultant w dziedzinie transfuzjologii klinicznej prof. Piotr Radziwon, już ok. 8 tys. osób skorzystało z terapii osoczem w leczeniu COVID-19. Z tzw. szacunkowych danych wynika, że ozdrowieńcy oddali ponad 9,5 tys. jednostek osocza. To jednak wciąż mało.

Reklama

Osocze to płynna część krwi. Pomaga organizmowi rozprowadzać m.in. tlen i substancje odżywcze, usuwać produkty przemiany materii. Osocze ozdrowieńców zawiera dodatkowo przeciwciała skierowane bezpośrednio w koronawirusa SARS-CoV-2. Owe przeciwciała pojawiają się we krwi człowieka właśnie w czasie infekcji i – co ważne – pozostają w niej po wyzdrowieniu.

Osocze ozdrowieńców nie jest ani szczepionką, ani lekiem na COVID-19. Działa na osoby zakażone, pomagając neutralizować aktywność koronawirusa SARS-CoV-2, a tym samym zwiększając szansę na przeżycie pacjentów z COVID-19. Podaje się je przede wszystkim pacjentom, u których zauważa się słabą saturację (nasycenie) czerwonych krwinek tlenem.

Problemy potencjalnych dawców

– Przezwyciężyłam COVID-19, słyszałam o akcji poboru osocza. Mieszkam pod Przemyślem i nie wiem, gdzie i jak mam to zrobić. Za mało jest informacji. Powiem szczerze, że jeśli mam jechać do Rzeszowa, do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, to nie zdecyduję się. Po prostu mnie na to nie stać. Nie mam samochodu, musiałabym prosić sąsiada o zawiezienie tam, a potem odwiezienie do domu. Przecież nie zrobi tego za darmo. Trzeba mu zapłacić. Nie rozumiem, dlaczego ja mam jechać do centrum, a nie odwrotnie. Dlaczego na przykład centrum nie może przyjechać do mnie, skoro zdecydowałam się pomóc – pyta kobieta, która zadzwoniła do naszej redakcji.

Reklama

O tym samym problemie opowiadała na antenie TVP Rzeszów inna kobieta, która wygrała z COVID-19. To pani Katarzyna. Jest ozdrowieńcem, zadzwoniła do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Rzeszowie, przeszła telefoniczną weryfikację, po czym – jak stwierdziła – kontakt się urwał.

Plazmofereza tylko w Rzeszowie

Procedura pobrania osocza metodą tzw. plazmaferezy trwa zazwyczaj około pół godziny. Krew trafia do separatora, w którym następuje rozdzielenie jej na osocze i składniki komórkowe krwi – krwinki czerwone, białe, płytki krwi. Z tej puli zabierana jest tylko część, a pozostałe elementy są dawcy „oddawane”.

Jednorazowo pobiera się 600 ml osocza i nie wpływa to na pogorszenie samopoczucia dawcy. Pobranie nie szkodzi odporności, gdyż w organizmie zostaje taka ilość osocza i przeciwciał, która w zupełności wystarczy. Ta procedura medyczna nie boli, pewnym dyskomfortem może być jedynie moment wkłucia wenflonu.

Reklama

Metodą plazmaferezy oddać osocze można tylko i wyłącznie w Rzeszowie. Ale to nie znaczy, że musi się w tym celu jechać aż stolicy Podkarpacia. W naszym regionie jest jeden terenowy oddział Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie. Znajduje się w Przemyślu (pozostałe w: Stalowej Woli, Krośnie, Jaśle, Leżajsku, Sanoku, Dębicy i Mielcu).

W oddziale RCKiK przy ul. Sportowej 6 (IV piętro) także można oddać osocze, ale... mniej, bo wydziela się go z pobranej krwi. Osoby z terenu powiatu jarosławskiego, lubaczowskiego czy przeworskiego mają pewien problem, bo muszą pojechać albo do Rzeszowa, albo do Przemyśla.

– Osocze mogą oddać osoby pomiędzy 18. a 65. rokiem życia, u których minął określony okres od dnia ustąpienia objawów, a które nie mają innych przeciwwskazań medycznych. Aby oddać osocze, nie ma potrzeby potwierdzenia, że zakażenie koronawirusem ustąpiło, ponieważ mamy dostęp do listy osób, które przeszły COVID-19 i zostały zakwalifikowane jako ozdrowieńcy – dodała.

Reklama

Za kilka dni do przemyskiego oddziału Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie trafi urządzenie do poboru samego osocza metodą plazmoferezy.

– To bardzo drogie urządzenia. Pobierać w Przemyślu nie będziemy tylko osocza, ale i krew pełną. Nie możemy się skupiać tylko na tym pierwszym, bo za chwilę okaże się, że zacznie nam i szpitalom brakować innych niezbędnych dla życia składników krwi – stwierdziła dr E. Zawilińska.




Zadzwoń, napisz. Zostań „cichym bohaterem”!

Zapraszamy i gorąco zachęcamy do oddawania krwi. To dar życia, a zostanie „cichym bohaterem” niewiele kosztuje. O wszystkie szczegóły można zapytać, dzwoniąc pod numery telefonów: 17 867-26-71 lub 17 867-20-30, wewnętrzny: 34, 39, 58. Można się także skontaktować się e-mailowo: ozdrowieniec@rckk.rzeszow.pl, podając imię i nazwisko oraz numer telefonu. Przedstawiciele rzeszowskiego centrum natychmiast oddzwonią.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    JP - niezalogowany 2020-12-04 00:16:11

    Trzeba jeszcze trochę poczekać, aby pewien instruktor narciarstwa oraz handlarz bronią wpadli na pomysł rozwiązania problemów osób, które chciałyby oddać osocze, a nie mają gdzie lub muszą pokonać niekiedy kilkaset kilometrów aby móc to uczynić. Spokojna głowa, rząd już nad tym myśli. Na razie o swoim pełnomocniku ds. osocza (chętnych brak bo to nie fucha w spółce Skarbu Państwa).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gośka - niezalogowany 2020-12-08 06:49:51

    Niestety mieszkańcy Przemyśla i okolicznych wiosek muszą na własny koszt dojechać do Rzeszowa aby oddać osocze.,nierzadko tracąc przy tym cały dzień. Tyle się mówi o korzyściach z oddania osocza... 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości