Reklama

Powiększa się grono zarażonych filozofią Szwejka

30/04/2018 15:30

Od 21 lat w Przemyślu w pierwszy weekend lipca odbywają się Manewry Szwejkowskie. Skąd taki termin? Bo właśnie na początku lipca Józef Szwejk przebywał w grodzie nad Sanem. Tak przynajmniej przedstawił to Józef Haszek i na pamiątkę tego wydarzenia co roku na przemyski Rynek zjeżdża międzynarodowe towarzystwo fanów ordynansa 11. kompanii marszowej 9. pułku piechoty z Czeskich Budziejowic Józefa Szwejka.

Potem wciągnąłem w to swoją żonę, współpracowników, znajomych i sformowałem regiment gorzowski, którego jestem komendantem, więc śmiało mogę powiedzieć, że tak naprawdę to Jurek zaraził mnie Szwejkiem. Trzy razy brałem udział w manewrach i zdziwiło mnie, że przyjeżdżają na nie nasi sąsiedzi z Czech, Słowacji i Ukrainy. Przyjeżdża też Norweg, który mówi po czesku. Moje związki z Przemyślem nie ograniczają się tylko do Szwejka. Mój ojciec urodził się w Sądowej Wiszni pod Lwowem, a jego całe rodzeństwo osiadło w Przemyślu. Będąc dzieckiem, w latach pięćdziesiątych przyjeżdżałem do Przemyśla na wakacje, tutaj też – na Cmentarzu Głównym– w pierwszym rzędzie przy bramie pochowana jest moja mama Matylda – opowiada.

Pieski dziadyga

Kolejnym „zarażonym” jest Wojciech Pala. – O Szwejku usłyszałem już w dzieciństwie. Pochodzę z Kończyc Małych pod Cieszynem i oglądałem czeską telewizję, w której puszczano film o Szwejku. Potem czytałem książkę, a przygoda z przemyskim stowarzyszeniem zaczęła się w dwa tysiące trzecim roku, kiedy na jakimś kongresie w Lublinie podczas luźnych rozmów powiedziałem, że lubię Szwejka. „Ja też” – na to odezwał się Jurek Czuchman i zaprosił mnie na manewry.

– Pojechałem z kolegą, a po powrocie opowiedzieliśmy znajomym, jak to fajnie było w Przemyślu i rok później sformowaliśmy regiment cieszyński. Od tamtego czasu co roku meldujemy się w Przemyślu na manewrach. Chciałbym dodać, że nasz regiment jest chyba najbardziej rozśpiewanym, bo pochodzimy z okolic Cieszyna, znamy czeski język i czeskie piosenki, a do tego mój brat Tomasz jest pianistą i akompaniuje nam na cyji (mała harmonia – przyp. JS).

Muszę się pochwalić, że z czasem awansowałem do stopnia kapitana i nadano mi tytuł szlachecki pieski dziadyga. Przyznaję, że urzekła mnie filozofia Haszka. Jego książka leży u mnie na podorędziu, tak jak w niektórych domach Biblia. Zrozumiałem, że Szwejk nie był idiotą, tylko niesamowicie inteligentnym człowiekiem, który pokazywał innym, że to oni są idiotami, tylko nie zdają sobie z tego sprawy – mówi o swojej pasji.

Reklama

Generał

Zarażeni Szwejkiem

Takich pozytywnie zakręconych albo, jak kto woli, zarażonych szwejkowską filozofią jest wielu i to nie tylko w Przemyślu. Co roku spotykają się na letnich, a potem jesiennych manewrach. Bawią się, zwiedzają miasto, wiodą poważne dysputy na szwejkowskie tematy, a nastęnie wracają do swoich miast i opowiadają, jak to fajnie było w Przemyślu i zarażają innych.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    przemyski obserwator - niezalogowany 2018-04-30 20:30:03

    łoj , co w tym zadupiu jeszcze nie wymyślą.  Większość miast i miasteczek myślą jak najlepiej i najgodniej uczcić 100 lecie odzyskania niepodległości Polski a przemyska "wadza" ośmiesza się czczeniem fikcyjnego jakiegoś szwejka , fikcyjnego krasnala z głupawej niby powieści Haszka. Nadmieniam  i  przypominam wszystkim czcicielom szwejka ,  przemyskiej elicie w magistracie , Chomie osobiście że ten Haszek miał poglądy lewicowe- komunistyczne , podziwiał i popierał czynnie rewolucję bolszewicką w Rosji , nienawidził Polaków , wyśmiewał polskie zwyczaje , religie , tradycję a więc gratuluję przemyskie bogo-ojczyźnianej " wadzy"  patrona , stosownie do stanu naszej zdegradowanej w 30% mieściny.  I tak krasnal szwejk w centrum  Rynku Starego Miasta wśród kwiatów , bratków niemal jak święty  , zaś jakaś maskara w postaci głowy ponoć  Marszałka Polski  Józefa Piłsudskiego , twórcy naszej niepodległości na skwerku  obsrywanym nieustannie przez psy . Nadmieniam że w przedwojennym , biednym Przemyślu było 3 pomniki poświęcone Marszałkowi Piłsudskiemu . No cóż obecnie takie czasy , takie obyczaje taka przemyska "elyta", np. w Rzeszowie rządzonym mądrze od 16 lat przez lewicowego Prezydenta Ferenca  na rocznicę niepodległości odsłonią kilkumetrowy pomnik Marszałka Piłsudskiego a w Przemyślu upadłym zadupiu będą uparcie czcić  krasnala szwejka  zaś 11 listopada obłudnie składać  kwiaty przed pseudo pomnikiem Piłsudskiego w ślepym zaułku zwanym ulicą Wodna. Ale cóż , jaki pan taki kram , jaki przemyski suweren , taka "wadza". I należy zawołać "o tempora , o more". A mnie jak zwykle za nich wstyd. Dziwię się jedynie że  od lat redakcji Życia tematem powyższy nie zainteresował , myślę że są równie patriotyczni jak Choma i spółka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    art - niezalogowany 2018-05-01 07:22:01

    Powieksza się grono czcicieli głupka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yur - niezalogowany 2018-05-01 11:09:53

    Zapraszam pod dolna bramę na sanockiej w kazdy czwartek towarzystwo sie bawi i popija z nie swojej kasy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama