Reklama

Prawie 30 tysięcy pierogów [ZDJĘCIA]

05/07/2017 11:30

W ubiegłą niedzielę, 2 lipca, choć zapowiadała się nie najlepsza pogoda, tłumy przemyślan i mieszkańców gminy Przemyśl przybyły do Ostrowa na 11. „Święto pieroga”.

Frekwencji nie ma się co dziwić, wszak podczas ostatnich dziesięciu edycji imprezy ludzie przekonali się, że takich pierogów, jakie można było zjeść w Ostrowie, nie uświadczy nigdzie. Próbowaliśmy policzyć wszystkie pierogi, i te[paywall] przywiezione z dwunastu sołectw i te, które ulepiły panie startujące w konkursie. Wyszło nam prawie trzydzieści tysięcy.

Co do smaków i gatunków, też było w czym wybierać. Oprócz tradycyjnych, zwanych ruskimi, były pierogi ze szpinakiem, soczewicą, truskawkami, kapustą słodką i kiszoną, z różnymi kaszami, a nawet z czekoladą. Dla tych, którzy już się nimi nasycili, gospodynie przygotowały przeróżne słodkości.


fot.Jacek Szwic
Na stoiskach tyle przysmaków, że aż trudno było się zdecydować.

Reklama

Pierogowe zmagania

Święto zaczęło się od sołeckiej olimpiady. Pierwszą konkurencją była sztafeta, następną (najbardziej widowiskową) bieg w workach, a na koniec reprezentanci drużyn z dwunastu wiosek popisywali się celnością w rzutach ziemniakami do worków. Bezkonkurencyjna okazała się reprezentacja z Kuńkowiec.

Na drugim miejscu były Pikulice, a na trzecim Ujkowice. Kolejną konkurencją było lepienie pierogów na czas. Dwuosobowe reprezentacje miały do dyspozycji 1,5 kilograma mąki, jedno jajko, przygotowany już farsz oraz wodę.

Specjalna komisja pilnowała, żeby cały proces lepienia przebiegał zgodnie ze sztuką kulinarną. Liczyły się wygląd, kształt no i ilość pierogów. Zwyciężył duet pań z Łętowni. Na drugim miejscu były Rożubowice, a na trzecim Kuńkowce. Ostatnią konkurencją było jedzenie pierogów na czas. Tu najsprawniejszym żarłokiem okazał się reprezentant Ostrowa, drugim reprezentant Rożubowic, a trzecim Kuńkowiec.

Nie wszystkich jednak kręciły pierogi. Dzieciaki najbardziej interesowały się bojowym wozem strażackim, armatą na fortecznym stanowisku Grupy Rekonstrukcji Historycznych „Artyleria” i dmuchańcami, bez których żadna plenerowa impreza się nie obejdzie. „Święto pieroga” tradycyjnie zakończyło się koncertem gwiazdy wieczoru – zespółu „Stachursky Dance Project” i zabawą na świeżym powietrzu z zespołem „Iluzer”. Na koniec warto pochwalić strażaków, którzy sprawnie panowali nad setkami aut zaparkowanych na okolicznych łąkach i bezpieczeństwem uczestników tej sympatycznej imprezy.


fot.Jacek Szwic
W sztafecie liczyły się szybkość i praca zespołu.

Reklama


fot.Jacek Szwic
Każdej konkurencji towarzyszyły tłumy kibiców.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    przemyslanin - niezalogowany 2017-07-05 12:46:52

    Brawo dla pomysłodawców tej imprezy. Widać, że się przyjęło i ludziom się podoba. Swoiski klimat da się wyczuć w powietrzu:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama