Wiatr wdzierający się do mieszkania przez kratkę wentylacyjną to jeden z głównych problemów, jaki sygnalizuje pani Marta z ulicy Kołłątaja. Kolejne to: zimne kaloryfery oraz... dzięcioł, który upodobał sobie ścianę bloku. – Problemy z wentylacją i ocieplenie budynku to zbieg okoliczności – uważa prezes Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Zbigniew Kurosz.
– Nasz koszmar zaczął się chwilę po remoncie bloku – opisuje Marta Misińska z ul. Kołłątaja. Termomodernizacja budynku została przeprowadzona na wiosnę 2012 r. – Nie wiem, co zrobili z tymi kominami. W łazience wieje tak niemiłosiernie, że woda w toalecie się rusza. Nawet w lecie podczas wiatru przez kratkę wiało do środka, przeciąg jest straszny[paywall] – opowiada pani Marta. – Musieliśmy zatkać kratkę folią, bo inaczej nie dałoby się wytrzymać w łazience – mówi.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.niech ta Pani zacznie od siebie a nie od kratki wentylacyjnej. Wszyscy z osiedla i bloku mają jej krzyków po dziurki w nosie.
wystarczy rozszczelnić mieszkanie i po problemie a nie z mieszkań robić konserwy i poczytać o działaniu wentylacji
ci ludzie nie nadają się do wspólnego zamieszkiwania w zbiorowym bloku gdzie można współegzystować-to są ludzie konfliktowi a ta osoba na fotografi to awanturnica pieniaczka i powinna się leczyć u psychiatry -najlepiej aby Zarząd PSM ich eksmitował do baraków-żeby osiedle wreszcie odetchnęło od nich.wróż
Mieszkam w domku jednorodzinnym ,i tez mi nawiewa wentylacją. Praw fizyki się nie zmieni.
W tej sprawie polecam się skontaktować z http://brawent.pl/czym-badanie-jakosci-powietrza/. Oni się nają na wentylacjach. Myślę, że mogą ci bardzo pomóc. Powodzenia :)
Propnuje skontaktować się ze specjalistami w tej sprawie. Po za tym na szybko rozwiązanie możesz znaleźć tutaj - https://www.wojwent.com/wentylacja/montaz/
niech ta Pani zacznie od siebie a nie od kratki wentylacyjnej. Wszyscy z osiedla i bloku mają jej krzyków po dziurki w nosie.
wystarczy rozszczelnić mieszkanie i po problemie a nie z mieszkań robić konserwy i poczytać o działaniu wentylacji
ci ludzie nie nadają się do wspólnego zamieszkiwania w zbiorowym bloku gdzie można współegzystować-to są ludzie konfliktowi a ta osoba na fotografi to awanturnica pieniaczka i powinna się leczyć u psychiatry -najlepiej aby Zarząd PSM ich eksmitował do baraków-żeby osiedle wreszcie odetchnęło od nich.wróż