Reklama

Protestują pracownicy MOPS

29/03/2020 15:57

Pracownicy jarosławskiej pomocy społecznej od czerwca ubiegłego roku walczą o podwyżki. Około połowa z nich zarabia najniższą krajową. Od 3 marca charakter sporu zaostrzył się, a w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Jarosławiu rozpoczął się bezterminowy protest.

W czerwcu 2019 roku działająca w imieniu Związku Zawodowego Pracowników MOPS w Jarosławiu Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej wystąpiła do dyrektorki ośrodka dr Agnieszki Kruby-Nieckarz z postulatem podwyżki wynagrodzeń w kwocie 1000 zł brutto na pracownika. Jak przekonują przedstawiciele organizacji związkowych, wiceprzewodniczący Federacji Bartłomiej Gostomski oraz szefowa Związków Zawodowych Pracowników MOPS w Jarosławiu Barbara Cienki zarobki, nie tylko w jarosławskim, ale w całym systemie pomocy społecznej, są[paywall] na skandalicznie niskim poziomie.

 

Reklama

Połowa za najniższą

Spośród ponad 60 pracowników jarosławskiego ośrodka 32 otrzymuje minimalne wynagrodzenie. Zarówno lokalny związek, jak i federacja walczą o to, by to zmienić. Na szczeblu państwom prowadzone są działania mające na celu ustawowe polepszenie warunków pracy w tej grupie zawodowej. Na szczeblu lokalnym związek bezskutecznie od ponad pół roku próbuje się dogadać z ratuszem. Jak przedstawiają to reprezentanci pracowników MOPS, jedyna oferta, jaka padła ze strony UM, przewidująca łączną podwyżkę na poziomie 400 zł brutto, w dwóch transzach, w roku 2019 i od początku 2020, była grą na czas i nie wyszła poza etap niezobowiązującej roboczej propozycji. Wobec takiego obrotu spraw pracownicy MOPS oplakatowali budynek ośrodka, sami zaś noszą plakietki z napisem „protest”.

 

Reklama

Ratusz nie ma pieniędzy

O komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy jarosławski urząd miasta. Jak przedstawia uczestniczący w rokowaniach z pracownikami MOPS zastępca burmistrza ds. infrastruktury społecznej Dariusz Tracz, sprawa rozbija się o brak pieniędzy w kasie miasta. Stanowisko dyrekcji MOPS i władz miasta jest od początku takie samo – budżet ośrodka nie pozwala na zaspokojenie postulatów pracowników. – Sytuacja finansowa miasta pozwoliła jedynie na zapewnienie w budżecie dodatkowych środków finansowych na rzecz pracowników MOPS, umożliwiających realizację ustawowego obowiązku wynikającego ze wzrostu od dnia1 stycznia 2020 r. minimalnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej – twierdzi D. Tracz. – Obowiązek nałożony na jednostki samorządów terytorialnych spowodował bowiem dodatkowe obciążenia finansowe gmin i wynikające z nich problemy przy konstruowaniu budżetów na rok 2020. W takiej sytuacji znalazł się również jarosławski samorząd – wyjaśnia.

 

Niepewna przyszłość

Spór znajduje się na etapie mediacji. Stanowisko ratusza zdaje się być dość stanowcze, a konstrukcja budżetu sprawia, że znalezienie pieniędzy na podwyżki dla pracowników pomocy społecznej będzie trudne. Z drugiej strony pracownicy, wykonujący trudną, czasami przykrą czy niewdzięczną pracę w zamian za niskie wynagrodzenie – zdają się być zdeterminowani i chcą to zmienić. Impas w ich relacjach trwa, a porozumienia na horyzoncie nie widać. O dalszym przebiegu sporu będziemy informować.
pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asa - niezalogowany 2020-03-29 17:26:52

    a teraz też cięzko pracują?  czy mają zdalna pracę ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mops - niezalogowany 2020-03-29 18:08:50

    Jak niechca pracowac to zwolnic ich i tyle 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mop - niezalogowany 2020-03-29 18:44:11

    Chciałabym tak pracować,no ale cóż ja muszę tyrac za najniższą krjową.Wszyscy chcielibyscie kasy tylko to się liczy i bąki zbijac

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości