15 maja obchodzony jest Dzień Polskiej Niezapominajki. Święto to od kilkunastu lat jest momentem refleksji ekologicznej nad polską przyrodą, ale także okazją, do przypomnienia sobie o tych, o których na co dzień nie pamiętamy: biednych, chorych i samotnych. Przypomina nam o życzliwości i otwarciu na drugiego człowieka, dostrzeżeniu go na własnym osiedlu, dzielnicy czy w mieście.
W ramach obchodów w Przedszkolu Miejskim nr 11 w Przemyślu, pod kierownictwem Livii Czapskiej, dzieci z grupy przedszkolnej „Biedroneczki” przygotowały laurki dla mieszkańców Miejskiego Domu Pomocy Społecznej w Przemyślu. Ci, często schorowani i samotni, z pewnością ucieszą się z symbolicznych podarków ze strony najmłodszych.
– Od wielu lat jesteśmy w kontakcie z pensjonariuszami DPS – mówi przedszkolanka Livia Czapska.
– Organizujemy dla nich co roku[paywall] Dzień Babci i Dziadka. Niestety przez ograniczenia związane z COVID-19 było to ostatnio niemożliwe. Między innymi dlatego ,,Biedronki” postanowiły wykonać kartki dla pensjonariuszy, aby w ten sposób przekazać im, że o nich pamiętamy.
Akcja jest częścią większego przedsięwzięcia – grupa „Biedronek” w ciągu roku szkolnego realizowała Międzynarodowy Projekt Edukacyjny: ,,Mały Miś w świecie wielkiej literatury”. Ostatnim jego modułem był „Mały Miś i supertajny projekt”.
Supertajny, bo dzieci poszukiwały w swoim otoczeniu superbohaterów. Dowiedziały się, że: „nie każdy bohater nosi pelerynę” i że bohater to nie tylko Superman z nieziemskimi mocami, ale również mama, tata, babcia czy starsza siostra. Dziecko też może być superbohaterem; wyposażone w predyspozycje i uzdolnienia może czynić rzeczy wielkie.
– Projekt zakończyliśmy 15 maja, w ,,Dzień Niezapominajki”. Z tej okazji dzieci jako superbohaterowie wyczarowały niespodzianki dla mieszkańców DPS-u, czyli kartkę z motywem tego niepozornego kwiatuszka, który stał się symbolem miłości do człowieka i do Ziemi – podsumowuje L. Czapska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
A gdzie dystans. społeczny