Pierwsza po tzw. sezonie ogórkowym w polityce sesja Rady Miasta Przemyśla (27 sierpnia br.) przebiegała nad wyraz spokojnie. Wyraźnie było widać, że radni są jeszcze w wakacyjnym nastroju.
Na sali obrad było... dużo wolnych miejsc. Co prawda wymagana przy głosowaniach liczba radnych zasiadła w fotelach, ale było ich ledwie 16 na 23. Mieli do „klepnięcia” kilkanaście projektów uchwał oraz dwie rezolucje. Pierwsza dotycząca nadania przez Radę Najwyższą Ukrainy uprawnień kombatanckich członkom Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. „Nie akceptujemy zatem uznania członków ugrupowań UPA i OUN przez władze ustawodawcze Ukrainy za bohaterów walczących o wolność ich kraju” – czytamy we fragmencie rezolucji. Przyjęty dokument zostanie przekazany m.in. prezydentowi Polski Andrzejowi Dudzie. Druga rezolucja związana była z[paywall] podjęciem inicjatywy ustawodawczej mającej na celu umożliwienie skutecznej walki z tzw. dopalaczami. Obie zostały zaakceptowane przez radnych.
Sporo było projektów związanych ze zmianami w tegorocznym budżecie miasta, czyli „przeniesieniem” przede wszystkim zaoszczędzonych pieniędzy na inne, potrzebne – a wcześniej niedoszacowane – inwestycje. W większości chodziło o zasilenie oświatowej kasy, ale także m.in. MOPS-u, MZK sp. z o.o. czy Szpitala Miejskiego. Radni ożywili się właśnie w tej ostatniej kwestii. Całkiem słusznie, do tej pory bowiem wciąż nie wiadomo jak będzie od 1 stycznia 2016 r. wyglądać struktura tej placówki, jak wygląda koncepcja połączenia ze szpitalem wojewódzkim i jaką rolę będą w tym wszystkim odgrywać władze Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie. Podobne emocje wzbudził projekt uchwały w sprawie przekazania pieniędzy na adaptację budynku, w którym mieści się Gimnazjum nr im. Królowej Jadwigi przy ul. Wodnej, na potrzeby magistratu.
Radni zdecydowali się wreszcie przekazać obiecywane już wielokrotnie pieniądze na sport kwalifikowany i niekwalifikowany.
Więcej w wydaniu papierowym naszego tygodnika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ilu ukraińskich radnych to potomkowie spadkobierców OUN UPA?
Jeśli ktoś wie jak głosowali poszczególni radni to proszę o napisanie w komentarzach. z góry dziękuję.
Wszyscy podnieśli rękę sposród obecnych radnych. Radny Błachowicz nie podpisał się co prawda pod rezolucją i inni radni, poźniej mówił że on nie rozumie tego wszystkiego, że to niepotrzebna uchwała(wywnioskowałem że nie zna nawet historii UPA), ale w konsekwencji rękę podniósł, bo jakby nie inaczej...
Dobrze, że na błachowicza nie głosowałem w wyborach. Teraz wiem, że miałem rację. Nie daj Bóg takiego prezydenta przemyśla!
blachowicz jebany w dupe kaban wypierdolic go w pizde
dziękuję ,,obserwatorze" za informacjeTo radny Błachowicz ma gwarantowane ciche dni w domu :(. Oj Bożenka da mu popalić za to że podniósł na nią rękę. Pozdrawiam
W tym artykule, jak w soczewce, nakreślono problem Przemyśla… Radni zadeklarowali, że nić nie wiedzą o planach dotyczących szpitala miejskiego, ale mieli czas na działania, które dotyczą pierwszej połowy minionego wieku. Rozumiem, że mamy w Przemyślu dużą grupę osób, która szczerze przeżywa ten temat, natomiast to nie zwalnia z obowiązku bycia kompetentnym w innych kwestiach. Swego czasu w mediach pojawiła się informacja o potencjalnej fundatorce muzeum upamiętniającego tamte dramatyczne dla Polski wydarzenia.Radni, jak wynika z artykułu, o podstrefie nie rozmawiali, o szpitalu chcieli, ale nie mogli, bo niewiele wiedzą. Rozumiem, że zbrodnie OUN i UPA to trudny temat, wymagający ogromnych talentów dyplomatycznych. Jednak skoro przemyscy radni czują, że muszą zabierać głos za Warszawę, to niech szukają fundatorów i mądrze uczą historii. Nie twierdzę, że muzeum to dobry pomysł, ale skoro Przemyśl nie może się od tego tematu wyzwolić to niech jakoś mądrze się z nim zmierzy. Nie wiem jak, ale po to mamy radnych, by nam wskazywali drogę. Jeżeli radni zajmują się tym tematem z potrzeby serca to w porządku. Natomiast mam wrażenie, że część radnych traktuje ten temat jako tarczę dla braku kompetencji w kwestiach współczesnych.
Ilu ukraińskich radnych to potomkowie spadkobierców OUN UPA?
Jeśli ktoś wie jak głosowali poszczególni radni to proszę o napisanie w komentarzach. z góry dziękuję.
Wszyscy podnieśli rękę sposród obecnych radnych. Radny Błachowicz nie podpisał się co prawda pod rezolucją i inni radni, poźniej mówił że on nie rozumie tego wszystkiego, że to niepotrzebna uchwała(wywnioskowałem że nie zna nawet historii UPA), ale w konsekwencji rękę podniósł, bo jakby nie inaczej...