Reklama

Przemyscy wolontariusze dla powodzian [ZDJĘCIA]

04/11/2024 07:40

Czy wyobrażacie sobie 7-metrową falę wody, która przetacza się przez Wasze miasteczko, zalewając i niszcząc po drodze wszystko, co napotka ? Tak wygląda powódź. W mgnieniu oka ludzie tracą dorobek życia; ich bezpieczne miejsce na ziemi staje się miejscem zagrożenia zdrowia, a nawet życia. Przepadają wypielęgnowane domy, znikają miejsca pracy dające zatrudnienie niekiedy całym rodzinom, niszczeją zabytki architektury, dobrze znany krajobraz zmienia się w śmietnisko. Wielka woda pozostawia po sobie zgliszcza, szlam i dojmującą wilgoć. Z takimi skutkami żywiołu ludzie zmagają się miesiącami, a nawet latami.

Ale skutki powodzi to nie tylko ogromne straty materialne. To przede wszystkim poważne i nierzadko długotrwałe konsekwencje psychiczne. Takie sytuacje nazywamy kryzysowymi, gdyż jednostka ogarnięta nadmiernym stresem staje się niezdolna do prawidłowego funkcjonowania, traci poczucie kontroli nad własnym życiem. Pojawiają się wtedy z wielką siłą emocje  strachu,  paniki, szoku, poczucia bezradności i dezorientacji. Długotrwałe przeżywanie tych emocji może spowodować u człowieka zaburzenie traumatyczne, niszczące ludzką psychikę, w istotny sposób obniżając jakość życia na długi czas.

Celem interwencji kryzysowej jest przywrócenie równowagi psychicznej i umiejętności samodzielnego radzenia sobie, a dzięki temu zapobieganie przejściu reakcji kryzysowej w stan chronicznej niewydolności psychospołecznej.

Reklama

W tych trudnych chwilach ludzie potrzebują innych ludzi, aby nie być samotnymi w obliczu tak poważnych strat. Tegoroczna powódź w południowo-zachodniej Polsce jest taką właśnie katastrofą, tym bardziej dotkliwą, że wielu powodzian przeżyło już podobną sytuację w roku 1997. My, mieszkańcy Podkarpacia, ze współczuciem, ale i podziwem obserwowaliśmy doniesienia z miejsca zalania, kiedy to zjednoczeni w obliczu zagrożenia powodzianie ramię w ramię pracowali na wałach, przy ratowaniu  dobytku, przy likwidowaniu skutków przewalenia się hektolitrów wody. Obywatele w solidarnym zjednoczeniu pokonywali bezradność, ratowali, co się da, próbowali odzyskać kontrolę nad sytuacją i własnym życiem.

Ale dynamika zmagania się katastrofą ma to do siebie, że ludzie się męczą i opadają z sił. Kiedy znika  największe zagrożenie i opada adrenalina, zaczyna do nich docierać dalszy dramat sytuacji: ogrom zniszczeń i strat. Pojawia się rozpacz, poczucie żalu i krzywdy, topnieje nadzieja, ulatuje godność. I takie chwile wymagają obecności drugiego człowieka, który wysłucha, pożałuje, doceni i pomoże przywrócić nadzieję. Dlatego od tygodni na miejsce powodzi, do wiosek i miasteczek docierają z całej Polski nie tylko służby mundurowe, ale i wolontariusze różnych organizacji pozarządowych.

Reklama

Pomoc humanitarna  jest postrzegana jako podstawowy wyraz uniwersalnej wartości solidarności między ludźmi i powinność działania moralnego (imperatyw moralny).

Związek Ukraińców w Polsce Oddział w Przemyślu, mający swoją siedzibę w Domu Ukraińskim przy ul. Kościuszki 5, nie pozostał obojętny na los powodzian.  Odpowiedział na potrzebę Polskiej  Akcji Humanitarnej (PAH), która  od 32 lat świadczy pomoc  na całym świecie ludziom dotkniętym wojną i katastrofami. PAH doceniła  doświadczenie przemyskich wolontariuszy zrzeszonych przy Związku Ukraińców w Przemyślu, od ponad dwóch lat niosących  pomoc humanitarną uchodźcom z objętej wojną Ukrainy. W ramach ścisłej współpracy tych dwóch organizacji pozarządowych    już od połowy września trzy zespoły interwentów kryzysowych odbyły swoją misję w Nysie, Kłodzku, Stroniu Śląskim, Lądku Zdroju, Głuchołazach, Żelaźnie, Sławniowicach, Burgrabicach... i szykują się na kolejne akcje.

Reklama

Na czym polega ich praca ? Ogólnie mówiąc na tym, aby człowieka w biedzie nie pozostawiać samotnym. Aby dać mu swój czas i uwagę:  złagodzić cierpienie, wysłuchać jego historii,  poinformować o możliwości pomocy, wspólnie oszacować straty poczynione w domu czy w obejściu,  zrozumieć, pożałować, „skontenerować” ten ból i bezradność, przywrócić godność. Takie chwile kontaktu na podwórku lub przy herbacie, przy oglądaniu rodzinnych fotografii, przypominają ofiarom powodzi, że istnieje normalne życie i że jest nadzieja na powrót tej normalności.

Wolontariusze relacjonują, że byli przyjmowani życzliwie, czasami z radością, nawet z wdzięcznością, rzadko z nieufnością. Kiedy powodzianie dowiadywali się, iż wolontariusze są z Przemyśla, - byli mile zadziwieni: „Aż z Przemyśla do nas przyjechaliście?!”. Niektóre wolontariuszki, Ukrainki z Ukrainy, wzbudzały szczególną życzliwość, a nawet wzruszenie, bo kto lepiej zrozumie człowieka, który stracił dom i dobytek, jak nie osoba, która uciekła z terenów bombardowań? Wszyscy członkowie  misji humanitarnej potwierdzili, że dotychczasowe miesiące pracy na rzecz uchodźców w Przemyślu: na dworcu, w miejscach noclegowych, w punktach recepcyjnych, w sali dla matek z dziećmi, dały im solidną  podstawę   do pracy z ludźmi w sytuacji kryzysowej. Warto wspomnieć, iż od dwóch lat przemyscy wolontariusze zrzeszeni w organizacjach pozarządowych przy ZUP w Przemyślu odbywają regularne szkolenia, w tym superwizyjne. Nieszczęśliwa i tragiczna okoliczność wojny przyczyniła się do powstania (trochę mimochodem i trochę z konieczności dziejowej)  profesjonalnej kadry interwentów kryzysowych, doborowych wolontariuszy sprawdzających się na „pierwszej linii frontu” w ramach akcji pomocowych.

Reklama

Ten fakt może nas napawać dumą: w okolicznościach wojennego chaosu, w oparciu o szlachetne postawy i osobiste zaangażowanie, w drodze świadomych wyborów i podejmowania trudu szkoleń utworzyła  się w  naszym mieście grupa ludzi potrafiących skutecznie i z oddaniem świadczyć pomoc humanitarną. To nasi ludzie ! Dzięki ich pracy  wraca nadzieja na lepsze społeczeństwo.

Joanna Markin

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/11/2024 07:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama