Reklama

Przemyskim radnym pod rozwagę

14/03/2018 07:42

W minionym tygodniu widziałem ubogiego człowieka „nurkującego” w śmietniku. Wyjął z niego spleśniałą mandarynkę. Czy był jednym z bezdomnych, czy był głodny, a może szukał butelek na sprzedaż na pierwszego, porannego „kubusia”? Skala biedy w Przemyślu poraża. Zobaczyłem ją podczas ubiegłorocznej wigilii organizowanej przez przemyski oddział Caritas.

Praktycznie co tydzień na łamach Życia Podkarpackiego piszemy o kiepskiej sytuacji w przemyskiej służbie zdrowia, marnej kondycji gospodarczej miasta. Jeżeli dodać do tego wysokie bezrobocie, wyludnienie, wędrówkę młodych ludzi za chlebem do innych miast i na zachód Europy, trudną sytuację ludzi starszych, to rysuje się dość ponury obraz grodu nad Sanem. To są realne problemy, z którymi powinny mierzyć się władze Przemyśla, parlamentarzyści i radni. Czy i jak wywiązują się z tego zadania, każdy z nas niech osądzi sam. Na okoliczność tego komentarza napiszę kilka zdań o przemyskich radnych. A naszło mnie po lekturze jednego z artykułów z najnowszego wydania ŻP pod ciekawym tytułem: „Podpisują listę, biorą kasę i... tyle ich widzieli. Radny Ryszard Kulej (SLD) odsłania kulisy obrad miejskich komisji”.

Obserwuję prace rady miejskiej w Przemyślu od dwudziestu paru lat. Ze smutkiem muszę powiedzieć, że ta obecna spisuje się fatalnie. Chyba najgorzej w krótkiej historii przemyskiego samorządu po 1989 r. Kilku liderów nie zmieni obrazu całości. Spora grupa rajców zdaje się nie rozumieć, po co w ogóle znaleźli się w samorządzie. Robią za statystów potrzebnych tylko do podnoszenia ręki podczas głosowań. Żadnej pasji, zaangażowania, pomysłów na rozwiązywanie problemów, o których wspomniałem na początku komentarza. A przecież mają służyć wyborcom. Zapomnieli o swojej misji? Może nigdy jej nie mieli? Wszyscy jednak – jak jeden mąż – pamiętają, gdzie jest miejska kasa.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz. - niezalogowany 2018-03-14 08:54:28

    Dajmy sobie spokój z naszymi radnymi.Prócz dwóch radnych którzy wiedzą o co chodzi pozostali to prawdziwe towarzystwo z łapanki dbający jedynie o diety i nic więcej.Niestety nic na temat funkcjonowania Rady też im nie jest nic wiadome.A z myśleniem to maja naprawdę kłopot.To są grabarze naszego miasta.Jedynie co im się udaje to likwidacja wszystkiego co można zlikwidować.Przykładem totalnej głupoty to likwidacja szpitala miejskiego czyli dawnego wojskowego wraz z całą jego infrastrukturą.To podcinanie gałęzi na której się siedzi.Okazuje się ,ze wielu to pociotkowie   rodzin obecnie gloryfikowanych o niezbyt rozwiniętym intelekcie ale zdolnych do zasiadania tak w Radzie jak też spółkach miejskich.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    viktorino_383 2018-03-14 09:02:04

    Tu jak nigdy zgadzam się  z panem redaktorem Arturem Wilguckim .Kiedyś komentując  na forum artykuł dotyczący pracy radnych przemyskich użyłem określenia " zgraja nieudaczników , nierobów  i naciągaczy którzy biorąc pieniądze z naszych podatków  mówiąc wprost okradają nas).  Większość radnych zrobiło sobie z tej fuchy  dodatkowe źródło dochodu  i bezczelny  sposób się tym afiszują. Wiadomo od dawna ze radni przemyscy klasyfikują się w jednym z ostatnich miejsc w Polsce w rankingu braku skuteczności swojego działania na rzecz lokalnej społeczności. Reasumują tę bandę idiotów, szkodników , ignorantów i nierobów   należało by  rozpędzić na cztery .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asd - niezalogowany 2018-03-14 10:04:33

    Pierwszy raz się zgadzam . Szacunek za poruszenie tematu .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama