Z aut porzuconych przy ulicy Mickiewicza korzystają bezdomni i rozmaitej maści lumpy.
– Mieszkam przy tej ulicy i codziennie tędy chodzę – opowiada starszy mężczyzna.
– Zauważyłem, że od pewnego czasu że koło aut stojących tuż za ogrodzeniem, obok specjalnego pociągu Linii 102, kręcą się różni menele. Może to[paywall] bezdomni. Wieczorami siedzą w tych autach, co widać, bo palą papierosy. Zdarza się, że zaczepiają przechodniów. Ja do strachliwych nie należę, ale kilka dni temu żona przyszła roztrzęsiona, bo ją zaczepili i prosili o dwa złote na jedzenie. Wystraszona dała, choć wiedziała, że to nie na jedzenie, tylko na wódkę. Podobno kiedyś w Nowym Jorku, wychodząc z domu, trzeba było mieć w kieszeni kilka dolarów właśnie dla takich obdartusów, żeby się odczepili. Jednak nie spodziewałem się, że do czegoś takiego może dojść w Przemyślu, który zawsze należał do bezpiecznych miast – mówi oburzony mężczyzna.
Na miejscu potwierdziło się to, o czym mówił mieszkaniec ulicy Mickiewicza. Tuż za odrestaurowanym niedawno zabytkowym ogrodzeniem, na prawo od bramy, na terenie kolejowym stoją trzy osobowe auta. Z ulicy wcale nie widać, że to wraki. Niektóre są już pozbawione kół, które można łatwo sprzedać na szrocie.
Przez powybijane szyby widać, że ktoś z tych samochodów korzysta. Odchylone fotele służą jako legowiska. Słoiki z resztkami jedzenia, stery butelek po wódce i puszek po piwie, jakieś szmaty, a na dodatek smród bijący z wnętrza dopełniają całości.
Użytkowników korzystających z wraków nie spotkaliśmy, ale z relacji mężczyzny wynika, że pojawiają się dopiero po zmroku. Po oględzinach przyznajemy rację mieszkańcowi.
J.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Odezwał się dziaders wywodzący się z rasy panów gardzacy bezdomnymi i ludźmi,którym w życiu nie wyszło.Zapewne szedł do kościoła pomodlić się o zdrowie
Gdzie indziej też stoją, w większości to Ukraincy pozostawiali. Nawet przy dworcu stoi jeden. Tylko Przemyśl przez te wraki jest zaśmiecony.
rozmaitej maści lumpy - gratuluję słownictwa ŻP, brak jakiegokolwiek wyczucia i wyrafinowania. Odechciewa się czytać :(
Redakcja chyba skończyła (z wielkim trudem) 8 klas SP.Bo chyba uczelnie nie wypuszczają ubogich w zasób słów?
Ten tekst to jakby o podludziach. Przecież te osoby kiedyś urofziły się i każdy chciał mieć normalne życie. Trochę szacunku.
czyli na to wychodzi że połowa Przemyśla to Lumpy, bo kupują w Lumpexach Towar;)
A co , nie można tych właścicieli pociągnąć finansowo po kieszeni a wraki wywieźć na złom ??
Przecież to teren PKP przy starej Balabie.Niech kolej coś z tym zrobi !
Szwicu Ty świeże.... Rydzyk chyba nie chce takich samochodów od bezdomnych
wiecie czemu wasze gazety leżą na półkach bo wasz zasób słów jest tak prymitywny, że aż żal , cała wasz periodyk to wielki jeden bałagan nazw, wyrażeń, tytułów, kupa mułu i wodorostów , dziennikarski żłobek nawet nie przedszkole /rozmaitej maści lumpy\ , był taki film z Markiem Kondratem Świr tam też był /wyciąg z fiuta\ pasuje jak ulał...
To że koło wagonów linii 102 na Mickiewicza to nie znaczy że to ich plac tylko chyba PKP nieruchomości tam stoi kilka zdewastowanych aut i ukraińców i z tablicami polskimi.
Zgadza się. To teren PKP ale oczywiście życie podkarpackie realizuje konsekwentnie swój plan dowalania Prezydentowi miasta.Coraz więcej ludzi to widzi.
Odezwał się dziaders wywodzący się z rasy panów gardzacy bezdomnymi i ludźmi,którym w życiu nie wyszło.Zapewne szedł do kościoła pomodlić się o zdrowie
Gdzie indziej też stoją, w większości to Ukraincy pozostawiali. Nawet przy dworcu stoi jeden. Tylko Przemyśl przez te wraki jest zaśmiecony.
rozmaitej maści lumpy - gratuluję słownictwa ŻP, brak jakiegokolwiek wyczucia i wyrafinowania. Odechciewa się czytać :(