Trzeciego przetargu na operatora przemyskiej Podziemnej Trasy Turystycznej już nie będzie. Spośród dwóch ofert, złożonych przez warszawską i przemyską instytucję, władze miasta wybiorą najlepszą. Wydaje się, że znacznie większe szanse ma ta pierwsza, ale będzie trzeba dołożyć ponad 200 tys. zł.
W ostatnim numerze informowaliśmy, że przemyska Podziemna Trasa Turystyczna wciąż nie ma operatora, czyli instytucji, która zajmie się kompleksowym zarządzaniem obiektem.
2 stycznia br. upłynął termin składania ofert w ogłoszonym przez miasto przetargu. Było to już drugie postępowanie w tej sprawie, pierwsze zostało przez miasto unieważnione w listopadzie ub.r. z powodu braku chętnych. Drugi i ostatnie.
Wartość kontraktu, który ma zostać podpisany na dwa lata, według szacunków władz miasta, miał wynosić 374 tys. 922 zł.
Swoje oferty złożyły dwie instytucje. Spółka Klavo z Warszawy na kwotę 598 tys. 900 zł oraz[paywall] Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Oddział im. dr. Mieczysława Orłowicza w Przemyślu na kwotę 762 tys. 600 zł.
Proste matematyczne rachuby wskazują, iż zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku miasto będzie musiał dodać sporo kasy.
Głównym zadaniem operatora będzie kompleksowe zarządzanie obiektem, m.in.: organizacja ruchu turystycznego, zadbanie o wykwalifikowaną kadrę, dbałość o multimedialne wyposażenie, drobne naprawy i cała strona administracyjna.
A zarządzać jest czym, bo Podziemna Trasa Turystyczna w Przemyślu, mająca swój początek w piwnicach budynku Rynek 1, ma powierzchnię całkowitą 700,54 m kwadr., w tym: pomieszczenia podziemi pod budynkiem magistratu – 515,75 m kwadr., kolektor sanitarny – 126,20 m kwadr., odcinek łącznika z Rynek 11 – 13,50 m kwadr. i nowo wybudowany łącznik do Rynek 9 – 45 m kwadratowych.
Zgodnie z założeniem (i marzeniem) władz miasta pierwsi turyści powinni podziwiać rozbudowane podziemia od 1 lutego br.
Jak dowiedzieliśmy się w przemyskim magistracie data otwarcia obiektu i udostępnienia go zwiedzającym powinna zostać dotrzymana. Czyli miasto jest gotowe na większe koszty.
– W budżecie miasta zabezpieczona została kwota, umożliwiająca realizację oferty przedstawionej przez zwycięzcę przetargu. Kto nim będzie, jeszcze nie wiadomo, ale w związku z tym nie jest planowane ogłoszenie kolejnego przetargu. Obecnie trwa sprawdzanie potencjalnego operatora pod kątem formalnym. Pozytywna weryfikacja pozwoli na rozstrzygnięcie przetargu, a to pozwoli na otwarcie całej podziemnej trasy turystycznej – wyjaśnił Kamil Krukiewicz z Biura Prezydenta Miasta Przemyśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze