Miasto Przemyśl zajmuje ostatnie miejsce w klasyfikacji podkarpackich gmin, jeśli chodzi o inwestycje. Wydatki na tę ważną gałąź, świadczącą o rozwoju, w 2021 r. wyniosły ledwie 3,4 procent całości rocznego budżetu. „Już nie ma czego ratować, nie ma co zagłaskiwać rzeczywistości. Przemyśl jest na dnie i się nie podniesie, bo nikomu na tym nie zależy. Apeluję jednak o zadawanie pytań odpowiedzialnym za ten stan! Dlaczego doprowadzono do upadku, dlaczego wyprzedzają nas kilkakrotnie w nakładach na inwestycje nawet gminy wiejskie na czele z gminą Orły?” – napisał w liście do redakcji przemyślanin Franciszek Ziober.
Kilkanaście dni temu Urząd Statystyczny w Rzeszowie zaprezentował dane za 2021 r., dotyczące dochodów i wydatków czterech podkarpackich miast na prawach powiatów i wszystkich gmin oraz procentowy udział inwestycji zaplanowanych i realizowanych w rocznych budżetach tychże samorządów.
Niestety, najgorzej w tym zestawieniu wypadło miasto Przemyśl. Nadsański gród przeznaczył w ub.r. zaledwie 3,4 procent swoich wydatków na inwestycje. To najmniej spośród wszystkich podkarpackich gmin i zdecydowanie gorzej niż w pozostałych trzech miastach grodzkich. W 2021 r. w Tarnobrzegu wskaźnik ten wyniósł 18,1 procent, w Krośnie[paywall] 16,6 procent, a w Rzeszowie 16,3 procent.
Kwotowo wygląda to następująco – 15 mln 213 tys. 971 zł (wg danych GUS) przy wydatkach rzędu 451 mln zł. W 2020 r. wskaźnik procentowy był jeszcze niższy i wyniósł zaledwie 3,1 procent, w 2019 r. – 5,2 procent. Wówczas miasto Przemyśl również zdecydowanie odbiegało od trzech pozostałych miast grodzkich. Wspomniany przedział czasowy to okres rządów prezydenta Wojciecha Bakuna.
„(...) Czy jestem zdziwiony? Nie. To efekt działalności kolejnych władz Przemyśla od ponad dwóch dekad. Z epilogiem, że wyprzedają nas nie tylko mniejsze miasta, ale również wszystkie pobliskie i dalsze gminy wiejskie. To mój głos sprzeciwu i nadal będę to czynić (...).
Czy ktokolwiek za ten stan odpowiada? Nie. Oczywiście winni są wszyscy: krasnale, cykliści, Putin, suweren... Tylko nie my – kolejni prezydenci, radni i posłowie kilku kadencji, wicewojewodowie, wicemarszałkowie, radni sejmiku samorządowego i tak dalej. Za chwilę przyjdą następne wybory i kolejne ble, ble, ble i znowu ta sama odwieczna śpiewka – damy, pomożemy, zasilimy, zrobimy, załatwimy...
Aż do kolejnych obietnic przedwyborczych i wyborów, bo suweren jest im potrzebny do wrzucenia kartki wyborczej. Szkoda słów (...)” – napisał w cytowanym już liście do naszej redakcji F. Ziober.
Witold Wołczyk z Kancelarii Prezydenta Miasta Przemyśla tak mały procent budżetowych wydatków przeznaczonych na inwestycje wytłumaczył następująco:
„Niższy udział wydatków inwestycyjnych w wydatkach ogółem w 2021 roku to w dużej mierze wynik przesunięcia części zaplanowanych inwestycji na kolejny rok. W ubiegłorocznym budżecie nasze zamierzenia inwestycyjne zaplanowane były w wysokości 32 mln zł, wydaliśmy jednak tylko 18 mln zł. Przyczyną były nierozstrzygnięte przetargi, mniejsze niż dotąd zainteresowanie wykonawców, a to spowodowało wspomnianą konieczność odłożenia części inwestycji w czasie”.
Brak inwestycji w mieście tłumaczony jest również koniecznością spłaty długów po poprzednikach, a konkretnie po 16-letnim okresie rządów Roberta Chomy.
Kiedy pod koniec 2018 r. Wojciech Bakun przejął rządy w mieście, miało ono 152 mln zł zadłużenia. Faktem jest, że przez ponad trzy lata spłacono kilkadziesiąt milionów złotych, ale i zaciągnięte zostały kolejne kredyty. I zapewne następne zaciągnięte zostaną. Choćby na budowę kompleksu basenów, które w inny sposób zrealizowane najprawdopodobniej nie zostaną. 30 mln zł otrzymanych jako dofinansowanie rządowe to nawet nie połowa całości kosztów tej inwestycji.
Bo prawda jest taka, że bez wielomilionowych kredytów większe przedsięwzięcia nie miałyby prawa powstać. Z całą pewnością nie doszłoby do budowy ani jednej nitki przemyskiej obwodnicy, więc zrzucanie całej winy na poprzednie ekipy jest – delikatnie mówiąc – trochę niesprawiedliwe...
W 2018 r., czyli ostatnim roku 16-letnich rządów R. Chomy, 10 procent pieniędzy w całości wydatków przeznaczonych było na inwestycje.
Jak wspomniał W. Wołczyk, procent budżetowych wydatków przeznaczonych na inwestycje w 2021 r. był niski, bo sporo pieniędzy z zaplanowanych inwestycji zostało przesuniętych na kolejny rok, czyli 2022 r.
Niedawno opublikowane zostało zestawienie zaplanowanych i wykonanych zadań inwestycyjnych za I półrocze 2022 r. Plan zakłada wydanie 43 mln 406 tys. 656 zł. Przez 6 miesięcy br. wydanych zostało 2 mln 676 tys. 233 zł. Wiele zaplanowanych mikroinwestycji nie zostało jeszcze nawet ruszonych...
Ranking gmin z naszego regionu, które procentowo przeznaczają najmniej na inwestycje w rocznych budżetach:
1. miasto Przemyśl – 3,37 procent,
2. gmina Bircza – 4,25 procent,
3. gmina Roźwienica – 4,71 procent,
4. gmina Chłopice – 5,04 procent,
5. gmina Oleszyce – 5,20 procent,
6. gmina Dubiecko – 6,96 procent,
7. miasto i gmina Kańczuga – 7,28 procent,
8. miasto i gmina Sieniawa – 8,12 procent,
9. gmina Wiązownica – 8,21 procent,
10. gmina Orły – 8,27 procent.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ale np. na zdemolowanie, sprofanowanie i zrujnowanie przemyskiego Rynku jakoś pieniądze ( w sumie z naszych publicznych składek !!!) się znalazły !!! Ciekawe co jest następne na celowniku ?!? Most kolejowy czy może kamienny, albo też nie wiadomo co im jeszcze strzeli do ich schorowanych i sfiksowanych główek ?!?
Panie Franciszku, bo Orły to PiS i Pan się "dziwisz"? PRZEMYŚLA niestety towarzysze z jedynie słusznej partii nie trawią, bo PREZYDENT BAKUN JEST DOBRYM GOSPODARZEM. pisowcy sami sobie strzelili w "kolano" bo pełnomocnik neokomuny nie zajerestrował list wyborczych we wszystkich okręgach. i tenże pełnynocnik w ramach za blamaż "robi" na odcinku gazu nie mając żadnych kompetencji i wiedzy.
Ale np. na zdemolowanie, sprofanowanie i zrujnowanie przemyskiego Rynku jakoś pieniądze ( w sumie z naszych publicznych składek !!!) się znalazły !!! Ciekawe co jest następne na celowniku ?!? Most kolejowy czy może kamienny, albo też nie wiadomo co im jeszcze strzeli do ich schorowanych i sfiksowanych główek ?!?
Panie Franciszku, bo Orły to PiS i Pan się "dziwisz"? PRZEMYŚLA niestety towarzysze z jedynie słusznej partii nie trawią, bo PREZYDENT BAKUN JEST DOBRYM GOSPODARZEM. pisowcy sami sobie strzelili w "kolano" bo pełnomocnik neokomuny nie zajerestrował list wyborczych we wszystkich okręgach. i tenże pełnynocnik w ramach za blamaż "robi" na odcinku gazu nie mając żadnych kompetencji i wiedzy.