Reklama

Przemyślanin i tysiącletni bizantyjski miecz

To było znalezisko na światową skalę. Miecz typu bułgarskiego (bizantyjskiego) znaleziony w Terce w okolicach Leska. W tym przedsięwzięciu fundamentalną rolę odegrał przemyślanin, m.in. prezes Stowarzyszenia Grupa Badawcza „Kaponiera” – Eksploracja, Pasja i Historia Jacek Dzik.

Od tamtego czasu upłynęły prawie trzy lata. Pan Jacek wspomagał firmę Archaia podczas badań i nadzoru archeologicznego na trasie nowo budowanego gazociągu Strachocina –Hermanowice. Jak sam wspomina, tempo prac było spore, a każdy dzień przynosił nowe odkrycia. Raz było to cmentarzysko z epoki brązu, innym razem epoka żelaza, wpływy rzymskie czy piece do odparowywania solanki i uzyskiwania soli, która w tamtym okresie miała wielką wartość. Znaleziska cieszyły, przełamywały rutynę. Pewnego dnia zadzwonił do niego kolega. Pasjonat historii[paywall]. – Powiedział mi, że podczas prac niwelacyjnych i budowy ścieżki dydaktycznej znajomy leśniczy znalazł miecz, taki stary. I nie wie, jak go przekazać i gdzie zgłosić. W pierwszej chwili pomyślałem, że pewnie znowu chodzi o bagnet z I wojny światowej, w najlepszym wypadku tasak saperski – wspomina. – W te pędy udałem się na miejsce, aby znalezisko zobaczyć na własne oczy. Od razu wiedziałem, że mam do czynienia z czymś wyjątkowym. Faktycznie był to miecz, ewidentnie stary. I choć jego stan nie wskazywał, żeby leżał w ziemi dłużej niż 100 lat, postanowiliśmy go sprawdzić i dokładnie obejrzeć – dodał. Okazało się, że znalezisko ma ogromną wartość – to miecz typu bułgarskiego (bizantyjskiego), liczący około tysiąc lat!

Chcieli pójść za ciosem

Sprawą zainteresował znajomego archeologa Piotra Kotowicza z Muzeum w Sanoku. Wiedział, że jest kompetentny, ma wiedzę na temat średniowiecznej broni. Razem uzgodnili tryb postępowania, poinformowania i zgłoszenia znaleziska do krośnieńskiej delegatury podkarpackiego WKZ-u. – Po kilkunastu wymaganych procedurą dniach miecz trafił do sanockiego muzeum. Do konserwacji. Bardzo chciałem go raz jeszcze zobaczyć. W muzeum na spokojnie dało się obejrzeć szczegóły i ocenić jakość wykonania oraz kunszt bizantyjskich rzemieślników. Wiedziałem jednak, iż dopiero po prześwietleniu RTG i badaniach metalurgicznych uda się powiedzieć coś więcej o pochodzeniu stali, o tym, gdzie została wykonana oraz jaką techniką – wyjaśnił J. Dzik.

Reklama

Chcieli jednak pójść za ciosem i zbadać okolicę, w której znaleziono miecz. Okolice Góry Sobień, niedaleko Leska. Pojechali do Terki. – To piękne i urokliwe miejsce, nad brzegiem Solinki, dopływu Sanu, blisko Zalewu Solińskiego. Zastanawialiśmy się, czy uda się trafić na przykład na brakującą głowicę miecza? A może ozdobne okucia pochwy? Kilka godzin poszukiwań na wyznaczonym terenie przyniosło mnóstwo znalezisk, ale żadne z nich nie dało się powiązać z mieczem i jego pochodzeniem – wspominał J. Dzik.

Miecz po konserwacji

Po ponad dwóch latach miecz jest po konserwacji wstępnej. Obejrzała go już elita europejskich znawców tematu. Wciąż jest wiele niewiadomych, ale udało się ustalić pewną typologię i jego pochodzenie. – Ciekawostką jest to, że ostrze częściowo ma cechy pałasza, a częściowo nie. Z jednej strony głownia jest ostrzona po całej długości, z drugiej tylko do połowy. To rzadko spotykana cecha. Jedno jest pewne – to rarytas i rzadkość. Podobny zabytek został odkryty w grobie w Ołomuńcu na terenie Moraw – wyjaśnił pan Jacek.

Reklama

Miecz ma długość 78,8 cm. Zachował się w nieco wybrakowanej formie, ponieważ nie ma głowicy. Prześwietlenie RTG wskazało, że ostrze zostało wykonane z jednego kawałka żelaza. Poza Bułgarią takie znaleziska broni białej trafiły się w pojedynczych egzemplarzach również na terytorium Moraw, Rumunii, Słowacji, zachodniej Ukrainy, a teraz także w Polsce. Najważniejszym z takich miejsc jest cmentarzysko z Moraw. Całkowicie zachowany miecz typu bułgarskiego został znaleziony w jednym z grobów na Wielkim Morawskim Cmentarzu w Ołomuńcu-Nemilianach, przy szczątkach mężczyzny w wieku 20 –30 lat. W grobie, oprócz miecza, był żelazny nóż i żelazny czubek włóczni. Jest to pochówek datowany na IX, X wiek. Inne, mniej dokładnie datowane znaleziska, pochodzą z Bułgarii.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-04-01 13:36:02

    Nic dziwnego,przecież we wczesnym średniowieczu ziemie te zamieszkiwali Biali Chorwaci w tym regionie zwani Lachami bardzo mocno powiązani z w tamtym okresie Bałkanami. To o nich wspomina Nestor w swoich kronikach a nawet dokładnie opisuje. Nie byli to Polacy jak się nam wmawia podając zagmatwany okres wczesnego średniowiecza tych ziem .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Waldek - niezalogowany 2020-04-01 14:36:59

    Kupa złomu, czym tu się zachwycać. Jak chce mogę mu dorzucić do tego złomu stare pióro od resora jest w lepszym stanie niż ten jego  zardzewialec.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sim - niezalogowany 2020-04-01 17:37:27

    Niech wraca ściągać simloki do sharkyego. Hahahaha

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama