Reklama

Przemyślanka w samotnej podróży „Śladami Cudów Świata” [ZDJĘCIA. Przepiękne!]

06/03/2019 18:30

Dorota Konopska ma 27 lat. Jest przemyślanką. Tu spędziła dzieciństwo i lata szkolne. Jest absolwentką II LO w Przemyślu, studiowała w Lublinie i Krakowie. Choć kocha rodzinne strony, połknęła włóczęgowskiego bakcyla i nie potrafi już się zatrzymać w drodze. Właśnie zdobyła Amerykę Południową. Zakończyła robinsonadę „Śladami Cudów Świata”, w którą wyruszyła w styczniu.

O Dorocie pisaliśmy 2 lata temu, gdy wyruszyła w podroż dookoła świata. Eskapadę zakończyła po 13 miesiącach, 4 lipca 2017 roku. Aby odnaleźć się w Polsce, szybko wróciła do pracy w biurze. Równie szybko się przekonała, że nie jest to życie dla niej. Zmieniła się. Stała się pokorniejsza, nauczona czerpania uciechy z drobnostek, ale też stale głodna. Świata. Zdarzeń. Ludzi. Odkrywania. Nie potrafiła[paywall] usiedzieć w kraju.

Najpierw na 7 miesięcy wyjechała do Grecji, gdzie pracowała jako instruktorka fitnessu i zumby w 5-gwiazdkowym hotelu. Zwiedziła Cypr, Maroko, Andaluzję i Wyspy Kanaryjskie. Utwierdziła się w przekonaniu, że bycie stale w drodze to jedyny styl życia, w jakim odnajduje siebie. 1,5 roku od powrotu z podróży dookoła świata zapadła decyzja. Postanowiła spełnić jedno ze swoich największych podróżniczych marzeń – wybrać się w podróż do Ameryki Południowej.

– To ostatni kontynent, który zawsze chciałam odwiedzić. Jedynym, co mnie długo powstrzymywało, był strach. Obiecałam sobie, że się nie poddam obawom i nie zrezygnuję z marzeń tylko dlatego, że nie mam osoby, która rzuci wszystko i poleci ze mną. Jestem silna i odważna. Poradzę sobie sama. Już przecież nieraz to udowodniłam! – powiedziała sobie.

Szukaj znaków

– Będąc w Hiszpanii, poznałam grupkę studentów z Ameryki Południowej. Myślę, że nasze spotkanie nie było przypadkowe, bo to znajomość z nimi przekonała mnie do kupienia biletu do Brazylii. Do końca nie byłam przekonana, że dobrze robię, ale wygrała siła marzeń. Miałam tylko 10 dni na powrót z Hiszpanii do Polski, spakowanie potrzebnych rzeczy i przygotowanie planu podróży – opowiada Dorota.

Podróż miała zająć prawie 2 miesiące, bo postanowiła odwiedzić wszystkie miejsca, o których czytała w książkach. Ograniczony czas wymusił ułożenie ścisłego planu podróży i rezygnację z autostopu. Nie chciała stracić ani jednego dnia. Podróż zatytułowała „Śladami Cudów Świata”, czyli najpiękniejszych i najpopularniejszych miejsc Ameryki Południowej. 

Reklama

Krajobrazy nierealne

– Odwiedziłam wiele miejsc, które zapierały dech w piersiach. Ameryka Południowa oferuje obrazy, w których realność trudno uwierzyć. Boliwia zaskoczyła mnie najbardziej. Tam moim marzeniem było jedynie przejechać się „pociągiem śmierci” i zobaczyć miejsce wręcz bajkowe, czyli pustynię solną, która w porze deszczowej staje się największym na świecie lustrem. Jednak kolorowe laguny, gejzery, wulkany, flamingi i niesamowicie piękne Andy zaskoczyły mnie niesamowicie.

Peru to marzenie chyba każdego. Machu Picchu to miejsce, gdzie czułam się jak w bajce o tęczowych misiach. Po raz pierwszy też przekroczyłam 5000 m n.p.m, gdy poszłam spełniać moje marzenie o Tęczowych Górach.

Ponadto Wodospady Iguazú w Argentynie moim zdaniem dostały miano Cudu Świata zdecydowanie słusznie. Ponoć żona prezydenta Roosevelta, kiedy ujrzała Iguazú, powiedziała tylko „biedna Niagara”, nie wierząc własnym oczom w ogrom tego, co widzi.

Natomiast wisienką na torcie był karnawał w Rio de Janerio. Najsłynniejszy na świecie. Byłam ostrzegana, że jeśli przylecę do Rio, nigdy nie będę chciała stąd wyjechać. I to była prawda. Rio to najwspanialsze miasto świata. Brazylię pokochałam najbardziej ze wszystkich odwiedzonych krajów – relacjonuje D. Konopska. Dorota 28 lutego bezpiecznie wróciła do Polski.

Siła kobiet

– Podczas tej podróży przekonałam się kolejny raz, że niemożliwe nie istnieje, a fakt, że jestem samotnie podróżującą kobietą, jest raczej moim atutem niż – jak wiele osób myśli – słabością. Gdy jestem sama, zdecydowanie łatwiej nawiązywać mi kontakty i wzbudzać zaufanie. Jednak takich dziewczyn, jak ja spotkałam po drodze wiele. Siła kobiet jest nieprawdopodobnie wielka na całym świecie. Te wszystkie dziewczyny nie boją się niczego i idą przed siebie jak burza. To właśnie do takich osób należy świat! – podkreśla Dorota.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jjjjjjj - niezalogowany 2019-03-06 20:32:54

    ciekawe za co tak jezdzi ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ÿ - niezalogowany 2019-03-06 20:51:25

    typowy cieśla umysłowy, co cię to obchodzi i jeszcze jedno idź już spać... Może przyśnią ci się podróże ale tylko w snach..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    opopa - niezalogowany 2019-03-06 20:54:58

     proponuje przeczytać w postach za co jeździ, z tego co wiem, za bardzo niewiele wbrew pozorom

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama