Próbę przeszmuglowania z Ukrainy do Polski łącznie 3 tysięcy paczek papierosów udaremnili podkarpaccy celnicy.
Wjeżdżający do Polski kilka dni temu przez przejście w Medyce pociąg towarowy miał przewozić towar w postaci półwyrobów stalowych – tak przynajmniej wynikało z przedstawionych Służbie Celnej dokumentów. Skład jechał ze wschodniej Ukrainy do huty w Częstochowie. 30 wagonów zostało prześwietlonych nowoczesnym urządzeniem rentgenowskim. Funkcjonariusze analizujący obraz na monitorze wskazali te, w których, oprócz zgłoszonego towaru, mogą się znajdować papierosy.
– Ponieważ kontrola nie była prosta, gdyż[paywall] wiązała się z całkowitym rozładunkiem kilkutonowego towaru, dlatego przystąpili do niej wspólnie funkcjonariusze Służby Celnej i Straży Granicznej – mówi Iwona Rzeźniczek z Izby Celnej w Przemyślu. – Podczas kontroli drudzy z nich użyli również minikamery. W sumie ujawniono 1000 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Towar trafił do magazynu celnego, skąd po prawomocnym orzeczeniu sądu zostanie przetransportowany do firmy utylizacyjnej i zniszczony – dodaje.

Jeszcze tego samego dnia na przejściu granicznym w Budomierzu z nielegalnym towarem wpadł 33-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna podróżował samochodem marki Mercedes. Do kontroli zgłosił jedynie 2 paczki papierosów. Już podczas wstępnej kontroli funkcjonariusz nabrał podejrzeń, że deklaracja mija się z prawdą, dlatego skierował pojazd do kontroli szczegółowej.
– Tam się okazało, że w ściankach samochodu ukrytych było 2 tysiące paczek papierosów marki LM – informuje Rzeźniczek. – Mężczyzna przyznał się do przemytu. Służba Celna wszczęła przeciwko niemu postępowanie karne skarbowe, zajęła samochód oraz wystąpiła do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu – wyjaśnia.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze