Reklama

Przy pomocy strażaków i sąsiadów zorganizował zawody jeździeckie [ZDJĘCIA]

01/10/2017 11:00

– Przygotowanie pierwszych w historii w małej miejscowości, jaką jest Chorzów, zawodów dla koni huculskich na poziomie ponadwojewódzkim było dużym wyzwaniem. Bez pomocy naszych strażaków i sąsiadów nie poradziłbym sobie. Wspólnie nam się udało. Ekipy, które przyjechały z różnych stron Polski, chwaliły organizację – wspomina Bogdan Malec, właściciel stadniny w Chorzowie.

Na konkursy do Chorzowa przyjechało 17 ekip z Podkarpacia, Lubelszczyzny oraz Warmii i Mazur. W sumie wystartowało 26 koni. Razem z jeźdźcami rywalizowały w czempionacie hodowlanym oraz na ścieżce huculskiej, próbie terenowej będącej sprawdzianem dzielności. Hucuły hodowane w naszym regionie[paywall] wypadły dobrze. Ścieżkę huculską wygrała klacz Tanga Konrada Pelca z Małkowic w gminie Orły, której dosiadał Adam Malmuk.

W czempionacie hodowlanym klacz Czajka ze stadniny w Chorzowie nieznacznie tylko ustąpiła najlepszej. Została nią Luba-O z Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Odrzechowej, instytucji dobrze znanej z hodowli konia huculskiego. W łącznej klasyfikacji wygrała klacz Polana hodowana w powiecie dębickim. Organizatorami zawodów byli: Okręgowy Związek Hodowców Koni w Rzeszowie i Stadnina Koni Huculskich Bogdana Malca. Honorowy patronat nad imprezą objął starosta jarosławski Tadeusz Chrzan.

Możliwość obejrzenia hucułów zmagających się z terenowymi przeszkodami sprawiła, że przyszło sporo widzów. Dla mieszkańców Chorzowa organizacja zawodów w ich miejscowości była ważnym wydarzeniem. – Przygotowaliśmy wszystko własnymi siłami. Od ścieżki, przez próby terenowe z przeszkodami, po zadbanie o bezpieczeństwo i organizację zawodów. Gdyby nie druhowie z naszej OSP z Janem Paszczyńskim na czele oraz sąsiedzi, trudno by było wszystko ogarnąć. Każdy pomagał, jak umiał. Zadbano nawet o poczęstunek dla uczestników. Odjeżdżając, chwalili przygotowanie zawodów, ale też proziaki i swojskie masło – wspomina B. Malec. Hodowca przyznaje, że w naszym regionie jest duże zainteresowanie organizacją tego typu zawodów, a uczestniczący w tegorocznych konkursach chętnie przyjechaliby do Chorzowa w następnym roku. Obawia się jednak, czy poradzą sobie z całością spraw organizacyjnych. Tym bardziej że zachęcano go, żeby zakres konkursów rozszerzyć i włączyć w nie również zaprzęgi.

Reklama

Zaczynał 20 lat temu

B. Malec jest pasjonatem koni huculskich. Pracuje zawodowo, a czas wolny poświęca koniom. Hodowlę zaczął tworzyć przed 20 laty. Dziś ma 40 koni. Hucuły i kuce szetlandzkie. Jego konie chodzą w zaprzęgu zabytkowej sikawki strażackiej, jednego z eksponatów rozbudowanej izby pamięci miejscowej OSP. Zabytkowy zespół gaśniczy można spotkać w całym regionie. Pojawiają się na różnych imprezach.


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama