Reklama

Przychodnia chce zrezygnować ze szczepień. Pacjenci rozżaleni

Wolne tempo szczepień przeciwko COVID-19 i trudności ze znalezieniem wolnego terminu to nie jedyne problemy, jakie zgłaszają nam mieszkańcy. W ubiegłym tygodniu odebraliśmy sygnały od zaniepokojonych pacjentów, którzy otrzymali informację, że ich przychodnia zamierza się wycofać z prowadzenia szczepień. – Nie będziemy w stanie jednocześnie prowadzić szczepień i przyjmować pacjentów – wyjaśnia placówka i potwierdza, że nosi się z zamiarem rezygnacji z prowadzenia szczepień.

– Jestem jedną z tych osób, która w dniu rozpoczęcia zapisów na szczepienia dla grupy 70 plus stała w liczącej kilkadziesiąt osób kolejce pod drzwiami przychodni. Pierwszego dnia zapisów połączenie się z infolinią, która miała te zapisy usprawnić, graniczyło bowiem z cudem. Mimo to udało mi się jedynie dostać na listę rezerwową. A teraz się dowiaduję, że przychodnia, do której należę, w ogóle wycofuje się z prowadzenia szczepień. Mam 75 lat, 40 lat pracy i przez te wszystkie lata płaciłem składki na służbę zdrowia. Czuję się oszukany – podzielił się z nami swoimi odczuciami mężczyzna.

Jak dodał, jest osobą starszą i choć słyszał o możliwości zaszczepienia się w punkcie w Rzeszowie, ze względu na wiek i odległość wolałby to zrobić na miejscu, we własnej przychodni.

– Co w takim razie z listą, na którą się zapisałem? Czy teraz zostałem z niczym? – pyta.

Nie jesteśmy w stanie świadczyć usługi bez zakłóceń pracy przychodni

Chodzi o zlokalizowany przy ulicy Grunwaldzkiej w Przemyślu NZOZ Laumed.

O potwierdzenie lub zaprzeczenie tym informacjom poprosiliśmy dyrektor placówki lek. med. Liliannę Kędzierską. Okazuje się, że przychodnia rzeczywiście nosi się z zamiarem rezygnacji z prowadzenia u siebie szczepień. Ma to związek z rządowym rozporządzeniem ograniczającym zakres świadczonych przez lekarzy teleporad.

– Nasza decyzja wynika z nałożenia na lekarzy kolejnych obowiązków. Mamy przyjmować pacjentów osobiście w przychodni, co wydłuży nam czas pracy, a warunkiem prowadzenia punktu szczepień było świadczenie usług bez zakłóceń pracy przychodni. W momencie, kiedy zajmujemy się szczepieniami przeciwko COVID-19, nie jesteśmy w stanie jednocześnie zapewnić normalnej, ciągłej pracy przychodni. Jednak nie zostawiamy pacjentów samym sobie i odsyłamy ich do punktów mobilnych, gdzie są dość szybkie terminy – wyjaśnia.

Reklama

– Ci, którzy dostali od nas terminy, zostaną zaszczepieni. Obecnie wyszczepiamy tych pacjentów, których mamy zapisanych do końca marca. Potem zostanie nam doszczepienie ich drugą dawką, więc te szczepienia najpewniej zakończymy w kwietniu. Nie mamy jednak takiej możliwości, żeby jednocześnie i normalnie pracować, i szczepić. Tym bardziej że niedługo zaczną się okresy urlopowe. Jeśli pacjent tego wymagał i tak był zapraszany do przychodni na wizytę bezpośrednią, tyle że teraz nawet porada dotycząca wyników badań musi się odbywać podczas osobistej wizyty pacjenta w przychodni – dodaje lek. med. L. Kędzierska.

Przypomina też sytuację ze stycznia br., kiedy pod przychodnią ustawił się sznur pacjentów. Już w momencie, kiedy prowadzone były zapisy dla pacjentów z grupy 80 plus, pula wolnych miejsc na szczepienia w placówce się wypełniła. 22 stycznia, kiedy ruszyły zapisy dla grupy 70 plus, zostały pojedyncze miejsca na szczepienia i na konkretny termin zapisało się dosłownie kilka osób z kolejki.

– Pacjenci w zasadzie wymusili na nas zrobienie listy rezerwowej, ale dostawali wówczas informację, że znalezienie się na niej nie gwarantuje im szczepienia, bo nie byliśmy w stanie umówić pacjenta na konkretny termin szczepienia, jeśli nie mieliśmy wystarczającej liczby szczepionek. Pacjentom z tej listy podajemy numery telefonów do mobilnych punktów szczepień, ale nie jesteśmy w stanie zadzwonić od razu do wszystkich. Jeśli więc ktoś nie otrzymał od nas takiej informacji, na pewno ją dostanie. Są to między innymi mobilne punkty rzeszowskiego „Medyka”, które znajdują się w okolicznych wioskach pod Przemyślem, na przykład w Kuńkowcach czy Ujkowicach – uspokaja.

Problemy z dostawami komplikują sprawę

Dyrektor przychodni „Laumed” dodaje, że w związku z problemami w dostawach szczepionek i dodatkowymi obciążeniami, które nakłada na lekarzy nowelizacja rozporządzenia ministra zdrowia z 5 marca br. w sprawie standardu organizacyjnego teleporady w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, więcej przychodni rozważa wycofanie się z prowadzenia szczepień.

Reklama

– Ostatnio mieliśmy umówionych pacjentów na poniedziałek, tymczasem otrzymaliśmy informację, że szczepionki dojadą jednak nie w poniedziałek, a we wtorek między 7.30 a 13. Około 12.30 odebraliśmy jednak informację, że szczepionka dotrze do nas w środę między  7.30 a 13. Na którą godzinę w takim razie umówić pacjentów? Ostatnio taka sytuacja skończyła się tym, że jeden z pacjentów pędził wezwany telefonicznie na szczepienie, przyszedł zmęczony i osłabiony i z przychodni karetką pojechał do szpitala – opisuje jedną z sytuacji lek. med. L. Kędzierska.

Ważne daty w marcu, harmonogram rejestracji na szczepienia:

Reklama

18 marca – 20 marca            rejestracja dla osób z rocznika 1952  – 1954,

22 marca – 24 marca            rejestracja dla osób z rocznika 1952 – 1956,

25 marca – 27 marca            rejestracja dla osób z grupy 70 +.

Według informacji podanych na stronach Ministerstwa Zdrowia, jeśli ktoś nie zapisze się we wskazanym czasie, będzie mógł to zrobić później. Podane terminy to czas przeznaczony tylko dla określonych roczników. Podział na mniejsze grupy seniorów ma zmniejszyć liczbę osób, które w danym czasie zgłaszają się do zapisów i pozwolić na uniknięcie kolejek.

Reklama

 


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pacjent - niezalogowany 2021-03-16 20:46:49

    Najlepiej żeby pacjenci sami się zaszczepili korzystając z teleporady? Szanowni lekarze skończcie z teleporadami i zacznijcie w końcu leczyć!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2021-03-16 20:50:51

    Cały rok siedzieli jak lordy za biurkami ,a teraz jak usłyszeli,ze maja wreszcie przyjmować pacjentów to już narzekania,że nakłada im się dodatkowe obowiązki,kpina i żenada ze strony lekarzy.Może postawili by się na miejscu biednego pacjenta,który najbardziej to wszystko odczuwa i nic jak zwykle nie ma do powiedzenia!!Czas to zmienić!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ???? - niezalogowany 2021-03-16 21:04:56

    Dodatki covid 19 zabrać zaraz się wezmą do pracy NFZ telelorady albo leczenie przez domofon a prywatnie zapraszamy i jak biedni ludzie mają nie umierać 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama