Reklama

Przystań wodna nad Sanem ożyła!

Po kilku miesiącach intensywnych prac porządkowo-budowlanych przystań wodna przy ulicy 22 Stycznia w Przemyślu znowu tętni życiem. Wszystko dzięki Stowarzyszeniu „Róża Wiatrów”, które doprowadziło teren do takiego stanu, że mógł na nim odbyć się I Piknik Żeglarski.

Stowarzyszenie podjęło się trudnego zadania przywrócenia do życia przystani wodnej oraz dostosowania jej do bezpłatnych zajęć żeglarskich dla dzieci w klasie Optimist, w ramach ogólnopolskich i międzynarodowych programów żeglarskich Dynghy Skipper ISSA oraz PolSailing PZŻ. Członkowie stowarzyszenia od początku 2014 r. zarażają żeglarstwem śródlądowym oraz morskim dzieci i młodzież, a także dorosłych mieszkańców Przemyśla, organizując szkolenia żeglarskie i rejsy pełnomorskie[paywall].

Co zrobiono do tej pory?

Teren przystani był w fatalnym stanie. Zaniedbany, pełen śmieci i innych nieczystości. Zakrzaczony i zachwaszczony. Roboty było w bród. Do tej pory (bo to nie koniec prac) udało się oczyścić i zabezpieczyć cały obiekt wraz z nabrzeżem, otynkować ubytki elewacji budynku. Naprawiony został odpływ wody z boiska z usunięciem naniesionej ziemi.

Reklama

– Podpisaliśmy umowę na przywrócenie dostaw energii elektrycznej do budynku, a w najbliższych dniach wymienimy bramy garażowe, odmalujemy elewację budynku wraz z wymianą dziurawych starych rynien na nowe. Do wiosny przyszłego roku chcemy zdążyć z remontem pomieszczeń wewnątrz. Pracy jest naprawdę dużo, zaniedbały i dewastowany przez ostatnie lata teren będziemy sukcesywnie odnawiać. Wielkie słowa uznania należą się miejskim spółkom: PGM, PGK i PWiK, które bardzo pomogły w porządkowaniu przystani. Wszystkie prace są wykonywane przez członków stowarzyszenia w ramach wolontariatu, ale materiały budowlane musimy sami kupić. Dlatego zwracamy się o pomoc w tej kwestii do mieszkańców Przemyśla – powiedział szef stowarzyszenia kpt. Jacek Podwyszyński.

Głównym celem jest to, aby przystań znów służyła mieszkańcom jak przed laty. Władze stowarzyszenia zorganizowały publiczną zbiórkę pieniędzy, które mają pomóc w przywracaniu przystani do życia. Prowadzona jest na portalu pomagam.pl pod adresem: www.pomagam.pl/rip5gkpe.

Reklama

Piknik żeglarski

Swoistym podsumowaniem pierwszego etapu prac było zorganizowanie I Rodzinnego Pikniku Żeglarskiego 14 października br. Podczas imprezy najwięcej frajdy miały dzieci – zabawy na dmuchanych zjeżdżalniach, poznanie sprzętu grupy ratownictwa wodnego Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu czy łódek szkoleniowych klasy Optimist, pływanie kajakiem na Sanie, udział w konkursie na piosenkę szantową oraz najlepsze przebranie żeglarsko-pirackie. Całość poprowadził DJ-Jordan Tomasz Mazur wraz z kpt. Agnieszką Kowaliw, a dobrą zabawę zagwarantowała Kasia Kubicka Zumba Kids oraz Bazyl-Art.

Wszystkie dzieci otrzymały nagrody lub upominki i było to możliwe tylko dzięki wsparciu sponsorów i partnerów: Federacji Szkół Żeglarskich ISSA w Warszawie, Fundacji PZU, zastępców prezydenta Przemyśla Janusza Hamryszczaka i Grzegorza Haydera, radnego Macieja Kamińskiego i posła na Sejm RP Wojciecha Bakuna.

– Już na wiosnę przyszłego roku planujemy kolejny piknik na przystani z jeszcze większą ilością atrakcji na lądzie i wodzie dla całych rodzin. Chcemy, aby stała się ona wizytówką miasta i miejscem sportów wodnych dla całych rodzin, a na Sanie znów pokazały się kajaki i zaczęły pływać łódki szkoleniowe dla dzieci Optimist – podsumował kpt. J. Podwyszyński.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    A hoj - niezalogowany 2018-10-20 19:29:42

    Fajny pomysł ale nie na sanie optymisty tylko kajaki zwłaszcza że to teren zalewowy 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wedka - niezalogowany 2018-10-20 19:37:55

    ostatni pogłebianie Sanu było w latach 60 i az sie prosi o oczyszczenie koryta od przeplawki do Buszkowic

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Przemyślanin - niezalogowany 2018-10-20 20:47:00

    Hmm, a co ma teren zalewowy do Optimistów i czemu nie na Sanie, końcem lat siedemdziesiątych i początkiem osiemdziesiątych po Sanie pływały Kadety, a dziś pływały Optimisty, więc jednak można i po Sanie Optimistami pożeglować. Zmieńmy myślenie na "warto spróbować" z twierdzenia "nie da rady". Jak widać spróbowali i jednak można :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama