W tym roku obchodzony jest jubileusz 550-lecia obecności oo. bernardynów w Przeworsku. Gwardianem klasztoru oraz proboszczem parafii pw. św. Barbary jest o. Marceli Gęśla, który przez ponad 2 lata przebywał na misjach w Zimbabwe.
W jaki sposób bernardyni pojawili się w Przeworsku?
– Konwent Bernardynów w Przeworsku jest trzecim najstarszym bernardyńskim klasztorem w Polsce. Bernardyni przybyli z Tarnowa, a pierwszy był Kraków, gdzie obecnie znajduje się kuria prowincjalna. Nasze początki tutaj wzięły się od Rafała Tarnowskiego z Jarosławia.[paywall] W miejscu obecnego klasztoru wybudowano najpierw drewniany kościół pw. św. Barbary. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że nadano kościołowi takie imię na cześć żony fundatora – Barbary. Początkowo naszych współbraci było 23. Obecnie jest nas siedmiu. Dawniej był tutaj także nowicjat, gdzie bracia zaczynali swoje życie zakonne. Teraz znajduje się w Leżajsku.
Czy działalność bernardynów różni się obecnie od tej sprzed wieków?
– Charakter pracy zmienił się w 1971 r. wraz z przejęciem parafii przez bernardynów, a następnie w momencie przeniesienia katechezy z salek przy klasztorach do szkół. Niezmienny pozostaje jednak fundament życia zakonnego, czyli życie we wspólnocie, które przejawia się chociażby we wspólnej modlitwie, wspólnych posiłkach czy dzieleniu się i zarządzaniu dobrami materialnymi. Taki właśnie był zamysł św. Franciszka. Nie ma możliwości, żeby poszczególni bracia żyli sami w pojedynczych klasztorach. Dotyczy to także terenów misyjnych. Tam również przebywają w zrzeszeniach lub wspólnotach międzynarodowych. Z czasem zmienił się także charakter pracy duszpasterskiej. W skład parafii wchodzi obecnie wiele grup, m.in.: Trzeci Zakon św. Franciszka, Akcja Katolicka, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Chór św. Barbary, Grupa Charytatywna św. Antoniego, Liturgiczna Służba Ołtarza, Franciszkańska Młodzież Oazowa czy Oaza Dzieci Bożych dla najmłodszych. Jako głos doradczy proboszcza powstała też Rada Duszpasterska.
Jakie to uczucie być świadkiem tak wielkiego jubileuszu?
– Rozmawiałem z Panem Bogiem i zastanawiałem się, czym się zasłużyłem, że mogę wziąć udział w takim zacnym jubileuszu. Cieszę się, że jest mi dane wraz z moimi współbraćmi organizować to wydarzenie. Przygotowania trwały od dwóch lat. Fantastyczne jest to, co robią ludzie i w jaki sposób się angażują. Oni utożsamiają się z tym miejscem. Do tej współpracy przyczyniają się zarówno władze miejskie na czele z burmistrzem, jak i władze powiatowe, parafianie, mieszkańcy Przeworska i okolic. Ciekawostką jest, że pamiątkową tablicę, którą zaprojektowałem z okazji jubileuszu, wyrył w drzewie lipowym starosta przeworski Zbigniew Kiszka. Ten czas jubileuszu nie bez przyczyny wkomponowuje się w rok ogłoszony przez papieża Franciszka Rokiem Życia Konsekrowanego. I kolejne jakże ważne wydarzenie w historii. Przeworsk przez 620 lat nie miał patrona. 13 czerwca ma nim zostać święty Antoni z Padwy. Myślę, że są to znaki, które zasługują na uznanie. Te wydarzenia pokazują wielkość tego, co przez pokolenia działo się w tym obiekcie za przyczyną osób, które tutaj pracowały i tworzyły klimat tego miejsca. Dzięki temu ludzie czują się tutaj dobrze. Na to składa się charyzmat świętego Franciszka i współpraca całych pokoleń ojców i braci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze