9 października br. przed Sądem Rejonowym w Przemyślu odbyła się rozprawa radnej Jolanty S., która została oskarżona o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Sąd nie miał wątpliwości: była wicewojewoda podkarpacki i była wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu została uznana winną i skazana m.in. na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2-letni okres próbny.
Do zdarzenia doszło 24 czerwca br. w Żurawicy. Funkcjonariusze z tamtejszego posterunku policji zatrzymali do kontroli samochód, za którego kierownicą siedziała kobieta, mieszkanka Przemyśla. Miała w organizmie około 1,5 promila alkoholu. Do interwencji doszło po wcześniejszym zgłoszeniu o kierującym samochodem osobowym, którego styl jazdy wskazywał na to, że może być pod wpływem alkoholu, czyli ktoś poinformował komisariat o takiej ewentualności. Jak się okazało, za kierownicą samochodu marki Hyundai siedziała 56-letnia radna, wówczas jeszcze PiS, Jolanta S. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy. W sprawie toczyło się postępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Przemyślu.
8 lipca br. przemyscy radni podczas sesji – na wniosek nieobecnej wówczas Jolanty S. – zdecydowali o przyjęciu jej rezygnacji z funkcji wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej w Przemyślu. Była wicewojewoda podkarpacki zrezygnowała także z członkostwa w Klubie Radnych PiS. Na swoim profilu na FB przeprosiła za swoje zachowanie, pisząc m.in., że każdy popełnia błędy, ale wpis błyskawicznie znikł[paywall].
15 lipca br. Jolanta S. usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. – Podejrzana została przesłuchana, złożyła wyjaśnienia. Został jej przedstawiony zarzut prowadzenia pojazdu w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości. Prokurator nadzorujący postępowanie wydał postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na pojeździe podejrzanej. To na poczet ewentualnego przepadku mienia w wyniku ogłoszonego wyroku. Postanowienie o przepadku zostanie jednak wykonane wówczas, kiedy ewentualny wyrok skazujący się uprawomocni – powiedziała ówczesna rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.
Sprawa zakończyła się skierowaniem aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Przemyślu. Ten termin pierwszej (i – jak się później okazało – jedynej) rozprawy wyznaczył na 9 października br. Wówczas zapadł wyrok w tej sprawie.
– Oskarżona została uznana winną zarzucanego jej czynu. Została skazana na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby dwóch lat. Ponadto ma wpłacić na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym i ofiarom wypadków drogowych pięć tysięcy złotych. Otrzymała także zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym przez okres czterech lat, ponadto sąd orzekł przepadek samochodu oraz uiszczenie wszystkich kosztów sądowych i opłat
– wyliczyła rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu sędzia Małgorzata Reizer.
Wyrok nie jest prawomocny. Złożony został wniosek o uzasadnienie wyroku, więc z pewnością wniesiona zostanie przez obrońców przemyskiej radnej apelacja. Jeśli sąd drugiej instancji podtrzyma wyrok skazujący, który się uprawomocni, Jolanta S. straci mandat radnej. Wówczas jej miejsce zajmie Stanisław Surma (PiS).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze