Służby ratunkowe ruszyły wczoraj do niecodziennej interwencji. Do skutej lodem rzeki wpadł łoś.
Zgłoszenie o dużym zwierzęciu, które nie może się wydostać ze skutej lodem wody w pobliżu drogi w Dębinie, odebrali policjanci wczoraj, 1 lutego, po godz. 15.
Okazało się, że na tzw. starym wisłoczysku łoś nie był w stanie wyjść z wody o własnych siłach.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a na lód, z łodzią i saniami lodowymi, weszli strażacy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Łańcucie, którzy utorowali drogę wystraszonemu zwierzęciu. Łoś cały i zdrowy wyszedł na brzeg i oddalił się od ekipy ratunkowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
FILMIK ŻE AŻ JAJA URYWA