Reklama

Ratunek dla 77-latka przyszedł w ostatniej chwili...

19/03/2015 09:00

Miesiąc temu, w 7 numerze ŻP, opisaliśmy smutną historię 77-letniego Jakuba, który w urągających wszelkim normom warunkach wegetował w zapuszczonym mieszkaniu, zlokalizowanym w domu przy ulicy Rodzinnej.

Problem polegał na tym, że Jakub, z racji wieku i chorób, nie był w stanie żyć samodzielnie. Wprawdzie co miesiąc dostawał trochę ponad tysiąc złotych emerytury, ale zupełnie nie potrafił gospodarzyć pieniędzmi, gubił je albo nieracjonalnie wydawał. Zaniedbany coraz bardziej podupadał na zdrowiu i nie wiadomo, co by było, gdyby nie sąsiad, który się nim opiekował. Karmił, ubierał, przywoził węgiel. Sprawa Jakuba była znana pracownikom Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, ale on ze starczym uporem nie godził się na pomoc opiekunki, którą kilkakrotnie wygonił z domu. Jedynym wyjściem było umieszczenie go w domu opieki, ale nie można było tego zrobić bez jego zgody. Dopiero sąd mógłby wydać decyzję o ubezwłasnowolnieniu mężczyzny, ale taka procedura zwykle trwa dość długo. Doraźną pomoc zapewniali 77-latkowi strażnicy miejscy, dowożąc obiady z kuchni Caritasu oraz sąsiad. 28 lutego Jakub trafił do szpitala. Był trudnym pacjentem, nie współpracował z lekarzem, uciekał. Nie wiadomo, kiedy i jak złamał lewą rękę. 6 marca został wypisany do domu. Niestety jego stan był taki, że dzień później znowu odwieziono go do szpitala, w którym przebywał do 11 marca. Na drugi dzień po powrocie do domu jego stan psychofizyczny znowu się pogorszył, ale w dalszym ciągu odmawiał przyjęcia pomocy ze strony MOPS i za nic nie chciał słyszeć o umieszczeniu go w domu opieki. 

W sprawę Jakuba zaangażowana była Straż Miejska, Wydział Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Przemyślu, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i sąsiad, który zrobił chyba najwięcej, by go ratować. W końcu wspólnym wysiłkiem udało się pokonać bariery formalne i przekonać Jakuba, żeby zgodził się na pobyt w domu opieki społecznej. Można powiedzieć, że ratunek przyszedł w ostatniej chwili.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jo - niezalogowany 2015-03-19 20:56:18

    Wstawianie zdjęcia biednego, chorego człowieka wydaje mi się  nie na miejscu...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nora - niezalogowany 2015-03-20 16:27:36

    Poważnie??? |Dzieki temu że gazeta się zajęła tą sprawą, może uda się temu panu pomóc!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tom - niezalogowany 2015-03-21 17:22:02

    #26 lat wolności#8 lat rządów POwięcej chyba nie muszę dodawać, a wy głosujcie na nich dalej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości