Reklama

Reaktywacja przystani wodnej nad Sanem

Co roku Stowarzyszenie „Róża Wiatrów” podnosi sobie poprzeczkę. W 2018 r. postanowili przywrócić do życia przystań wodną przy ulicy 22 Stycznia. – Jest w opłakanym stanie i wymaga kapitalnego remontu. Chcemy jednak, aby nadal służyła mieszkańcom. By, tak jak przed laty, mogły z niej korzystać dzieci i młodzież, między innymi uczestnicząc w nieodpłatnych zajęciach żeglarskich, prowadzonych przez nasze stowarzyszenie – powiedział kpt. Jacek Podwyszyński.

Stowarzyszenie działa w Przemyślu od 2014 r. Mimo, że od Morza Bałtyckiego nadsański gród dzielą setki kilometrów, propaguje żeglarstwo wśród mieszkańców miasta, a głównymi adresatami ich inicjatyw są dzieci i młodzież. Co roku ponad 200 dzieci wyjeżdża na „niebieskie szkoły”, rejsy pełnomorskie czy szkolenia żeglarskie[paywall].

Planom reaktywacji przystani wodnej przy ulicy 22 Stycznia można tylko przyklasnąć. Przedsięwzięcie zostało podzielone na kilka etapów. Pierwszy z nich – oczyszczenie całego terenu –  już się rozpoczął. – Następnie przystąpimy do przywracania funkcjonalności budynku, który wymaga naprawy elewacji, wymiany stolarki okiennej i drzwiowej oraz podłączenia mediów, a także wykonania kapitalnego remontu wnętrza. Ostatni etap to naprawa utwardzonego zejścia do wody z łagodnym wejściem do Sanu, umożliwiającym mieszkańcom łatwe wyjmowanie sprzętu pływającego, takiego jak pontony czy kajaki. Każda pomoc będzie mile widziana i przyśpieszy zakończenie prac – stwierdził J. Podwyszyński.

Reklama


fot.ze zbiorów własnych
– Każda pomoc będzie mile widziana i przyśpieszy zakończenie prac – stwierdził kpt. J. Podwyszyński.

Program „ProSailing”

W czerwcu br. stowarzyszenie „Róża Wiatrów” otrzymało od Polskiego Związku Żeglarskiego propozycję przystąpienia do Ogólnopolskiego Programu „PolSailing”, który ma na celu popularyzację żeglarstwa wśród dzieci i młodzieży w klasie Optimist. Głównym wymogiem, aby Przemyśl mógł być dziewiątym miastem w Polsce, biorącym udział w programie, było posiadanie magazynu na przechowywanie łódek szkoleniowych Optimist, sali wykładowej oraz szatni z sanitariatami dla dzieci.

Reklama

– Mamy nadzieję, że zdążymy do przyszłego sezonu żeglarskiego z remontem przystani i będziemy mogli sprostać wymaganiom Polskiego Związku Żeglarskiego, z którym pozostajemy w ciągłym kontakcie. Oczywiście nadal realizujemy swój własny projekt bezpłatnych zajęć żeglarskich dla dzieci i młodzieży w ramach Przemyskiej Akademii Żeglarskiej – zapewnił J. Podwyszyński.

Ciągle szkolą

Stowarzyszenie „Róża Wiatrów” jako jedno z nielicznych w Polsce, a jedyne na Podkarpaciu, posiada licencję szkoleniową śródlądową oraz morską Międzynarodowej Federacji Szkół Żeglarskich International Sailing Schools Association w szkoleniu żeglarskim, motorowodnym oraz radiooperatora jednostek morskich SRC. – Obecnie szkolimy na uprawnienia żeglarskie śródlądowe oraz morskie Polskiego Związku Żeglarskiego, motorowodne Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego oraz Międzynarodowej Federacji Szkół Żeglarskich ISSA – wyliczył J. Podwyszyński.

Reklama

W lipcu br. starsi przemyślanie brali udział w szkoleniach morskich, uzyskując uprawnienia jachtowych sterników morskich PZŻ, Inshore Skipper ISSA oraz radiooperatora SRC. Młodsi przebywali w tym czasie na tygodniowym rejsie pełnomorskim do portów Szwecji i Danii, wypływając i powracając do portu w Gdyni, jak to przed laty czynił przemyślanin kpt. Henryk Jaskuła. Szkolenia morskie i rejs prowadzili kpt. Agnieszka Kowaliw i Jacek Podwyszyński.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    przemyski obserwator - niezalogowany 2018-08-13 18:58:18

    Czyżby Choma i spółka , kolejne rady -arcybezrady przez 16 lat pierdzenia w stołki ,  podpisywania listy pobranych dietek i ogromnych jak na przemyskie warunki poborów tego również nie widzieli , czy byli i są aż tak ślepi że  nic nie widzą , przemyskiej ruiny w jakiej pozostawiają mieścinę z niemal 200 milionowym długiem. W załączeniu prawdziwy skrótowy przemyski obserwator 83.31.138.149 09.08.2018 A po co się wysilać , po co inwestycje , po cholerę stwarzać sobie problemy jak inni np.  78 letni Prezydent Rzeszowa pan Tadeusz Ferenc którego można porównać jedynie z królem Kazimierzem Wielkim. No cóż pisze to z bólem bo zależy mnie na moim pięknym jedynie niestety ze względu na położenie mieście , jeszcze mieście. A co z przemyskim królem Chomą odnowicielem , odnowa którą nieustannie od 16 lat obiecywał zbałamuconemu przemyskiemu i naiwnemu do granic naiwności  wręcz głupoty suwerenowi.  Jako  przemyski obserwator dokładnie widziałem ogromną różnicę pomiędzy dwoma prezydentami z tym jeden faktyczny drugi raczej pozorant i figurant , lej woda , fantasta , to najdelikatniej. Pierwszy - staruszek jeżdący po ministerstwach , szukający  wszędzie pieniędzy na rozwój swojego Rzeszowa , kumający się z każdym kto daje pieniądze na rozwój i inwestycje , drugi zadufany w sobie , w wieku syna Ferenca  sprawiający wrażenie ważnej  wszechwiedzącej persony rozpoczyna urzędowanie od zmiany samochodu służbowego na nowe Volvo , prywatnie zaś zmianę swojej siedziby z Bielskiego na spokojną , cichą  niemal parkową  uliczkę Reja ( obok Domku Ogrodnika)  , zaś kolesie podnieśli pensję o stosowna kwotę , po udawanej samo obniżce .  Tadeusz Ferenc , cotygodniowe objazdy miasta , karanie urzędników zaniedbujących swoje obowiązki , przemyski krezus objeżdżał rowerem jako cyklista niby inwestycje kilka razy udając zainteresowanie  np. etapem budowy drogi zwanej obwodnicą czy jedynej budowanej wiaty  w stresie zwanej co zabawne ekonomiczną i to jak określał  inwestycją wielomilionową (to są jaja). Pan Ferenc , comiesięczne spotkania z mieszkańcami kolejnych rzeszowskich osiedli , wysłuchiwanie problemów , realizacja propozycji , przemyski dobry pan raczej spotkania przed kolejnymi wyborami czyli raz na kilka lat , zaś  raczej unikanie suwerena , udawanie wsłuchiwania się w problemy mieszkańców , picowanie że coś będzie , jakieś plany rozwoju (picu , picu) ,  podlizywanie się do Wielkiego Marszałka Koronnego  i Największego  Obywatela Przemyśla Marka Tadeusza Kuchcińskiego , a nuż coś załatwi ,  może kasę , może inwestora i co panie prezydencie szkoda było tej podniosłej ceremonii w dniu 3 Maja Roku Pańskiego 2018 , pytam gdzie inwestycje , gdzie  deszcz pieniędzy z Warszawy , co zrobił dla naszej mieściny ten Kuchciński za wyjątkiem jakieś dziwacznej  szkoły KAS  czy ogłaszanie pakietu rozwoju dla małych i srednich miast , pytam co ma z tego , z tej fikcji Przemyśl. Chodząc po nazej mieścinie  widzę coraz więcej opustoszałych lokali dawniej mieszkań , ba wiele całych opustoszałych domów czy kamienic często użytecznoścu publicznej jak np. Kamienica M. Tomaszewskiej prz pl. Konstytucji , piękny Dom Robotniczy czyli dawniej Kino Bałtyk a w końcu popadająca w ruinę  WSAIZ która bez slowa sprzeciwu przemyskiej "wadzy" wyniosła sie 3 lata temu do Rzeszowa ,  Dawna Synagoga i Biblioteka na ul. Słowackiego , ruiny Dawnych Koszar i WW. Pomona przy Rokitnianskiej ,  ruina ogromnego  budynku  internatatu przy Tatarskiej ,  ruiny Synagogi przy Gruwnaldziej , paskudny budynek przy Ratuszowej przeznaczony od picu na  cos zwannym inkubatorem przdsiębiorczosci , jaka w Przemyślu przedsiębiorczość panie Choma ?, Przemyśl a rozwój i przedsiębiorczość , to jakieś dyrdymaly , kolejny blef i strata pieniędzy na remont tej ruiny. Pytam co z teym corocznie od początku deficytowym stokiem narciarskim , proszę o bilans straz i zysków , co z tym bunkrem na stoku ponoć jedyny błąd pana Chomy co sam przyznaje ( przyp. ok. 2, 5 mln zł straty czy zysku),  co z zespołem basenów za ok. 50 mln. zł , ile wydano na opracowanie dokumentacji? ( kto za to odpowieda) , co ze strategią rozwoju Przemyśla na lata  2016- 2023 ( ile wydano z publicznych pieniędzy na opracowanie tej wielostronowej dokumentacji firmie z Poznania ,  i co z tego wynika , na razie nic , 0.Pytam gdzie w mieścinie młodzi , jak wynika z wywiadu udzielonego  dla red. Życie Podkarpackie  prezesa MPWK R. Lewandowskiego wyjechało ok. 10 tysięcy ludzi , głównie mlodych . Chodząc po Przemyślu widzę od lat skansen , ruinę i to prawdziwą a nie blef Pisu i Szydło. Stare obdarte z rynku kamienice , krzywe i obesrane chodniki ,  wszechobecny brud , wstrętne  bazary na Sportowej czy Wilsona i królestwo  dziadostwa , brudu , smrodu , jeden  wielki syf i malaria określany jako RYNEK ZIELONY, naprawdę to ma być zielony rynek , myślę że coś takiego podobnego do cygańskich czy murzyńskich slamsów , ba remont ma być rozlozony na 3 lata , a więc wielkie dzięki dobry panie który już dawno nie  niebędzie wodzem Królewskiego , Wonego Miasta Przemyśl jak nieustannie określa. No cóż można i tak czcić krasnala szwejka dodawać pieski , koniki , huzarów czy innych sołdatów , wygłupiać się nieustannym świętowaniem jak dnie ulic , zamku , fajki , miodu , jarmarków galicyjskich , kapel podwórkowych , wincjadami i durnymi manewrami szwejkowskimi , zakończeniem lata i innymi bzdurnymi imprezami dodając wielkie zawody w siatkówkę nad Sanem jako wydarzenie roku gdyż pozostałą część boiska te swieca pustkami , wybudowane za dużą kasę z naszych podatków . Ale co wymagać od "wadzy" która czci krasnala w centrum zabytkowego  rynku,  zaś głowę ponoć Marszałka Józefa Piłsudskiego  od wielu lat  zepchnięto w ślepą , paskudną uliczkę  Wodna od picu udając że obecnie trwa remont tej nieudanej  figury niby Piłsudzksiego. No cóż można i tak , podobnie jak przemyski sport , przecież to za rządów Chomy zlikwidowano sekcję koszykówki w Polonii , jak  piłka nożna jakieś 4 i 5 ligi ,  czy nie wstyd że na boiski Polonii nadal użytkowan jest konstrukcja  zwana trybuną zwieziona z Mielca niemal sprzed 40 laty , w tym  czasie  w Mielcu wybudowano już 2 piękne stadiony , a w Prezmyślu , szkoda czasu na pisanie  szkoda słów.  Pytam gdzie hala sportowa (nie duża sala), prawdziwe lodowsko , profesjonalny basen , nawet jeden otwarty. Ale to marzenia scietej głowy. szkoda marzyć .  le jaki pan taki kram , jacy wyborcy-suweren taki prezydent i te beznadziejne rady , wiecznie bezradne ,  No cóż ,  już za późno na gorzkie żale , mleko przez 16 lat się wylewało i wylało , pisze go gorzko i z ubolewaniem bo mi wstyd za moja mieścine już zadupie , głównie za sprawców tego upadku miasta. I nie darmo znajomi przemyscy  radni mówią że jak wracają z Rzeszowa do Przemyśla mają wrażenie że są w innej  rzeczywistości , tego nie da się porównać.  Na koniec tych pisanych  w największym skrócie spostrzeżeń ( które zresztą pisalem od lat jako "przem." czy "przemyski obserwator",  tylko nikt nie brał tego poważnie)  przytoczę slowa wielkiego  i wiecznego radnego E. Strzałkowskiego wygloszone na jednej z sesji rady-bezrady  " Rzeszów - metropolia , Przemyśl -wioska. " Swiete slowa panie Eugeniuszu tylko obserwując pana dzialaność zawsze głosował pan niestety za przemyską wioską , za stan obecny,  za ruinę tą prawdziwą miasta  pozostawianego z ok. 200 mln. długiem.  Jeśli gdziekolwiek nadmiernie przesadzam to przyjmę każdą uwagę czy sprostowanie na które z przyjemnością odpowiem , zresztą udowodnię swoje wywody,  zgodnie z prawda obiektywną . Gorzej jednak gdy moje uwagi i spostrżenia okażą się  prawdziwe ,  oby nie.  Myślę że razem z panem Wielkim Radnym Strzałkowskim pozdrowimy prezydenta Tadeusza Ferenca  (wygra wybory  w 100% ) życząc dalszych sukcesów w 5 kadencji , szkoda że nie mogę tego uczynić niestety w stosunku do przemyskiej "wadzy" , jaka szkoda. obraz Przemyśla.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zenekblues - niezalogowany 2018-08-13 19:16:19

    W Jarosławiu też była piękna przystań - był "beton" była "Końska plaża", była silna sekcja kajakarzy, były wyścigi  kajakarzy , były wypożyczane kajaki , była skocznia na betonie, były dwa stawki do których skakało się na główkę z wierzby, była piłka nożna na bosaka i po skarpie, były wiśnie w Surochowie, były mirabelki i jabłka za murem u Niepokalanek , wszystko było i klawo było, i co , komu to przeszkadzało , poszła przystań pod młotek , ale może ktoś wie kto skasował za tą przystań tzw "sałatę" a jeszcze ile skasował ??? - to to już by była "wisienka na torcie"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Vinky - niezalogowany 2018-08-14 13:50:46

    Marudzeniem niczego się nie zrobi. Tu jest link do zbiórki na remont przystani. Proszę klikać, kto może, niech  zrobi wpłatęna ile go stać, adres zbiórki jak najszerzej udostępnić. https://pomagam.pl/rip5gkpe

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama