Długo zapowiadany remont ulicy Józefa Ignacego Kraszewskiego w Jarosławiu trwa od drugiej połowy 2020 roku. Z tygodnia na tydzień prace postępują, co oczywiście cieszy mieszkańców miasta. Jednak mają pewne „ale”. Chodzi o utrudnienia w poruszaniu się pieszych i kierowców na jednej z głównych ulic w mieście.
Prace drogowe, które prowadzone są etapowo, tak by nie sparaliżować ruchu na Kraszewskiego, zdają się być dobrym rozwiązaniem, ze względu na dobro mieszkańców całego miasta, a przede wszystkim samej ulicy. Co prawda nietrudno pomylić kierunki i drogi objazdowe, na co kierowcy nieprzemieszczający się na co dzień w tych okolicach, zwracają uwagę, to jednak i tak jest to zdecydowanie lepszy wybór “mniejszego zła” niż zamknięcie ulicy na cały okres trwania prac remontowych- (koniec remontu przewidziany jest na październik 2022 r.)[paywall]
Problem z objazdami i zmianami w organizacji ruchu, to jedno. Druga kwestia to sytuacja pieszych. Przy ulicy Kraszewskiego poza tym, że buduje się wiele domów prywatnych i kamienic, to jeszcze jest to lokalizacja przychodni i gabinetów lekarskich, wielu sklepów oraz szkół, do których dotarcie możliwe jest wyłącznie przez teren budowy. Wysokie krawężniki, często błoto i nierówności terenu- to prawdziwe utrudnienie dla zdrowych ludzi w obuwiu sportowym, a co dopiero dla osób chodzących o lasce, opiekunów z dziećmi, już nie wspominających już o tych, którzy prowadzą wózek.
– “Błoto i wysokie krawężniki –”-– mówi krótko seniorka, kierująca się w stronę przychodni, zapytana, co jej utrudnia dojście do celu. Inna kobieta komentuje: “– Codziennie odprowadzam tędy siedmiolatkę do szkoły, prowadzę przy tym wózek z młodszym dzieckiem. Nie wyobrażam sobie przejść tą drogą w butach na obcasie. Wiem, że to sytuacja przejściowa, ale chyba można to jakoś załatwić, prawda?”
No właśnie, można? Ostatnio w mediach społecznościowych, pojawiło się zapytanie, czy mieszkańcy Kraszewskiego mogą liczyć na dofinansowanie od miasta na tak zwane “gumowce”. Przykra sprawa, bo żart nie wywołał rozbawienia, a raczej refleksję: niby pytanie zabrzmiało to absurdalnie, ale spacerując w deszczowy dzień po jednej z najstarszych ulic Jarosławia, to pytanie uznać należy je za całkiem zasadne.
Miasto prosi o wyrozumiałość
Dorota Wilk, z jarosławskiego magistratu prosi mieszkańców miasta o wyrozumiałość i cierpliwość. – “Jest to inwestycja bardzo skomplikowana z powodu konieczności przebudowy wszystkich mediów. Często wykonawca natrafia na nieistniejące na mapie przyłącza. Problemy te trzeba rozwiązywać na bieżąco, zmieniając za każdym razem zaplanowany dzienny, czy tygodniowy harmonogram prac. To prawda, że komunikacja na ulicy Kraszewskiego jest utrudniona, ale organizowane są przejścia i przejazdy zastępcze z wykorzystaniem chodników i dojazdów tymczasowych utwardzonych destruktem asfaltowym. Niemożliwe jest zamontowanie mostków i kładek przecinających ulicę, która jest ciągle w przebudowie i po której poruszają się koparki oraz samochody ciężarowe – tłumaczy”. Nie pozostaje nic innego, jak faktycznie uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że efekt końcowy remontu zrekompensuje obecne trudy mieszkańców ulicy Kraszewskiego i przechodniów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze