Przez lata rolnicy przywykli do tego, że dopłaty bezpośrednie są im wypłacane najpóźniej do końca lutego. Tak, by wszyscy mogli należycie przygotować się do wykonania wiosennych prac polowych. W tym roku wielu z nich dopłat jeszcze nie dostało.
Zarówno Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jak i Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa uspokajają. – Wobec licznych informacji medialnych na temat płatności bezpośrednich stanowczo zapewniam, że nie są zagrożone ustawowe terminy wypłat dopłat bezpośrednich – tłumaczy wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki. Według unijnych przepisów to 30 czerwca. – Tyle że nawozy w czerwcu nie są już potrzebne – ocenia Andrzej Jakielaszek. ARiMR przypomina, że mamy do czynienia z zupełnie nowym systemem dopłat bezpośrednich, który różni się diametralnie od poprzedniego. Wymagał on stworzenia zupełnie nowego systemu informatycznego, z którym były poważne problemy. Dlatego ARiMR opracowała przyśpieszony schemat realizacji wypłat, który pozwoli na szybsze spełnienie oczekiwań rolników. Rozwiązaniem dla tych, którzy pilnie potrzebują gotówki, pozostają kredyty. A czasem są to kolejne kredyty dla zadłużonych już gospodarstw rolnych. Z tego powodu uruchomiono specjalne kredyty obrotowe dla rolników. Oprocentowanie będzie pokrywała ARiMR, a rolnicy zapłacą jedynie prowizję od udzielonego kredytu. Będą one dostępne od 1 marca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze