Skrzyżowanie drogi wojewódzkiej 884 z drogą powiatową w Nienadowej, nie od dzisiaj jest uważane za niebezpieczne i stwarzające zagrożenia. Doszło na nim do kilku wypadków śmiertelnych, a kolizje drogowe nie są rzadkością. Remont drogi wojewódzkiej Przemyśl – Domaradz, który zakończył się cztery lata temu, poprawił nawierzchnię i komfort jazdy, jednak skrzyżowanie to, nie jest przystosowane do bezpiecznego przejścia. Chociaż Gmina Dubiecko wnosiła wtedy o zrobienie ronda, ten pomysł nie został zrealizowany.
Mieszkańcy Nienadowej odpoczątku nie zgadzali się na takie rozwiązanie. Nie można przejść bezpiecznie przez ulicę, często trzeba przez nią przebiec, żeby znaleźć się po drugiej stronie[paywall] .
Teresa Bosak mieszka obok krzyżówki, więc widzi na co dzień jaki ruch tam panuje. – To skrzyżowanie jest bardzo niebezpieczne. Od strony Dubiecka jest lekkie wzniesienie, chcąc przejść czy przejechać, nie można dostrzec nadjeżdżających z tamtej strony. Dzieci wracające ze szkoły muszą czekać nawet po 15 minut, żeby spokojnie przejść. Rondo byłoby idealnym rozwiązaniem, ograniczyłoby prędkość, nie tylko kierowcom samochodów, ale i motocyklistom, którzy szaleją na tej drodze – opisuje sytuację Pani Teresa.
Najbliższe przejście dla pieszych jest w Dubiecku, w okolicach skrzyżowania nie ma ani jednego.

fot.Ewelina Grzegorzak
Wójt Wiesław Bembenek i Pan Jerzy Głowacz, pracownik gminy ds. drogownictwa.
Jak informują władze gminy, został sporządzony projekt ronda w Nienadowej. Jednak fundusze na realizację musi znaleźć Urząd Marszałkowski z Rzeszowa.
– Jest to droga wojewódzka, gmina, chcąc przyśpieszyć urzeczywistnienie projektu, podjęła się wykonania go w zakresie własnym, jednak środki na budowę musi znaleźć Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie –podkreśla wójt Wiesław Bembenek.
– Pomocny przy tym projekcie na pewno będzie program ZRID. Jest to decyzja pozwalająca na wykupienia gruntów bez możliwości blokowania inwestycji przez właścicieli danych działek – tłumaczy Jerzy Głowacz, pracownik gminy ds. drogownictwa.
– Rondo, o które się staramy, pozwoliłoby tak zorganizować ruch, że stałby się on bezpieczniejszy. Wyznaczenie przejść dla pieszych usprawniłoby komunikację – dodaje wójt.
Gmina czeka tylko na środki z Urzędu Marszałkowskiego, kolejnym krokiem byłoby wyznaczenie działki pod budowę. Projektant nie podejmie się tego, ponieważ projekt ważny jest jedynie 4 lata, a nikt nie da gwarancji, że w ciągu tych 4 lat znajdą się potrzebne pieniądze. Może ich nawet nie być przez kolejne 10.
– Z PZDW nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi, czy rondo powstanie. Na razie bezpieczeństwo opierać się będzie na rozwadze kierowców i zdejmowaniu nogi z gazu przed skrzyżowaniem, chociaż ograniczenie pokazuje 40 km, niewiele pojazdów zwalnia. Piesi będą musieli uzbroić się w cierpliwość i odczekać swoje, żeby przejść przez jezdnię. Policja często patroluje tamten teren, jednak czy to wystarczy?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Rondo w polu ? śmieszne ... jeżdżę tą drogą codziennie i nikt nie wpadł na pomysł żeby zrobić przynajmniej przejście dla pieszych ! Sytuację tam rozwiązała by kładka dla pieszych albo przejście dla pieszych + fotoradar :)
Trasa Przemyśl Domaradz to porażka...chiński asfalt
co jeden 10 fotoradarów liczących przekroczenia 1 +
Rondo to świetne rozwiązane,bezpieczne,wymuszające na kierowcach zdjęcie nogi z gazu...Szczególnie tych jadących z Dubiecka,chcących nabrać prędkości przed "krzywiecką"
''Któro" to nawet nie brzmi po polsku, autor tekstu unikał chyba lekcji gramatyki.
Rondo w polu ? śmieszne ... jeżdżę tą drogą codziennie i nikt nie wpadł na pomysł żeby zrobić przynajmniej przejście dla pieszych ! Sytuację tam rozwiązała by kładka dla pieszych albo przejście dla pieszych + fotoradar :)
Trasa Przemyśl Domaradz to porażka...chiński asfalt
co jeden 10 fotoradarów liczących przekroczenia 1 +