Pomimo łagodnej zimy i rzadkiego widoku pługopiaskarek na polskich drogach niektóre z nich wymagają oczyszczenia z piachu i kruszywa. Na Podkarpaciu dotyczy to m.in. drogi wojewódzkiej nr 884. Usunięcia z poboczy pozostałości po zimie i to nie jednej, zwłaszcza na zakrętach, na odcinku Przemyśl - Krzywcza, domagają się rowerzyści.
Droga łączy Przemyśl z Dubieckiem, Bachórzem, Dynowem oraz Domaradzem. Została gruntownie wyremontowana w latach 2009 - 2011, m.in. wykonano 126 km poszerzeń. Tym samym uzyskano jezdnię o szerokości 6 m z poboczami bitumicznymi, względnie z kruszywa łamanego (po 0,5 m). Ponadto wzmocniono istniejącą nawierzchnię drogi, wybudowano nowe chodniki i zatoki autobusowe. Remont wraz z budową chodników i zatok pochłonął środki w wysokości 97 153 608 zł brutto. – Dziś okazuje się, iż Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie nie stać na utrzymanie parametrów technicznych drogi po remoncie – bulwersuje się Czytelnik.
fot.Aleksandra Białoń
Miejsca, w których woda wypłukała pobocze, są równie niebezpieczne dla rowerzystów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jako kierowca osobówki też jestem za uporządkowaniem jezdni. Wystarczy się przejechać kilometr za ciężarówką w słoneczny dzień żeby pozbyć się trochę lakieru z maski no i w niektórych przypadkach nawet samej czołowej szyby. Kamienie i piasek lecą jak z piaskarki. O komforcie jazdy na takiej drodze już nie wspominam bo w aucie to przynajmniej nie trzeba zamykać oczu jak coś jedzie co innego na rowerze. Pozdrawiam kierowców wszystkich kółek jak i pieszych.
Śmiechu warte rowerzyści się domagają, jakim prawem nie płacąc nic na utrzymanie dróg.Paliwa nie kupują oc nie płacą,żadnych przeglądów technicznych.Wiedzie ci taki w auto,zrobi szkodę i co,procesuj się z takim latami z powództwa cywilnego. Ale wymagania to ho ho!
Większość rowerzystów to kierowcy więc mają swój udział w utrzymaniu dróg. Przede wszystkim droga ma być w stanie, który umożliwia jak najbardziej bezpieczne poruszanie się po niej. Dla każdego uczestnika ruchu.
passatowcu tudzież golfiarzu, przypominam iż w tym kraju mając lub nie posiadając auta w podatkach płacisz na drogi.
Jako kierowca osobówki też jestem za uporządkowaniem jezdni. Wystarczy się przejechać kilometr za ciężarówką w słoneczny dzień żeby pozbyć się trochę lakieru z maski no i w niektórych przypadkach nawet samej czołowej szyby. Kamienie i piasek lecą jak z piaskarki. O komforcie jazdy na takiej drodze już nie wspominam bo w aucie to przynajmniej nie trzeba zamykać oczu jak coś jedzie co innego na rowerze. Pozdrawiam kierowców wszystkich kółek jak i pieszych.
Śmiechu warte rowerzyści się domagają, jakim prawem nie płacąc nic na utrzymanie dróg.Paliwa nie kupują oc nie płacą,żadnych przeglądów technicznych.Wiedzie ci taki w auto,zrobi szkodę i co,procesuj się z takim latami z powództwa cywilnego. Ale wymagania to ho ho!
Większość rowerzystów to kierowcy więc mają swój udział w utrzymaniu dróg. Przede wszystkim droga ma być w stanie, który umożliwia jak najbardziej bezpieczne poruszanie się po niej. Dla każdego uczestnika ruchu.