Reklama

Salowi upominają się o swoje

07/06/2016 19:00

Salowi ze szpitala psychiatrycznego w Żurawicy skarżą się, że muszą wykonywać prace, których nie mają w zakresie obowiązków. – Przeanalizowałam sytuację, wprowadzimy zmiany – mówi nowa dyrektor placówki dr Barbara Stawarz.

– Musimy wiązać agresywnych pacjentów, chociaż w zakresie obowiązków mamy tylko pomoc przy tej czynności. To oznacza, że mogę najwyżej podać pasy. Tylko że nie ma nikogo innego, kto miałby się tym zająć – mówi jeden z salowych. – W ogóle nie powinniśmy mieć styczności z pacjentami, a mamy nieustanną. Jeśli komuś z nas coś by się stało, nie możemy liczyć na odszkodowanie, bo przecież formalnie nie powinniśmy tych czynności wykonywać – tłumaczy[paywall]. Nasi rozmówcy proszą, aby ich nazwiska pozostawić do wiadomości redakcji.

Według salowych ich zadania powinny się ograniczać jedynie do utrzymywania czystości na oddziałach. Mówią, że w ubiegłym roku miał zostać przeprowadzony dla nich kurs sanitariusza. To zwiększyłoby ich kompetencje. – Po części i tak wykonujemy te zadania, mielibyśmy więc to przynajmniej potwierdzone na papierze – mówią. Do kursu jednak nie doszło.

Reklama

 

Wyższe zarobki albo mniej obowiązków

Zwracają również uwagę na dysproporcje w zarobkach. – Pielęgniarka za dyżur nocny otrzymuje 60 złotych, a my 6 złotych. Nasza praca też jest ciężka. Staraliśmy się o szkodliwe, ale dostaliśmy odpowiedź, że nam się nie należy, bo nie mamy styczności z pacjentami – opowiadają.

Salowi twierdzą, że otrzymali również zakaz korzystania z urlopów na żądanie. – Usłyszeliśmy, że brakuje ludzi. Ale to przecież nie nasza wina, nie my odpowiadamy za stan zatrudnienia – podkreślają.

Widzą dwa rozwiązania obecnej sytuacji: otrzymają na piśmie szerszy zakres kompetencji, a co za tym idzie większe pieniądze albo pozostaną na obecnej płacy, ale wykonując jedynie pracę ściśle związaną ze stanowiskiem salowego.

Reklama

 

Nowa dyrektor

Od 27 kwietnia obowiązki dyrektora szpitala w Żurawicy pełni dr nauk o zdrowiu Barbara Stawarz. Jak podkreślają nasi rozmówcy, ich interwencja nie jest związana z przyjściem nowej władzy. – Tak było już za poprzednich dyrektorów. Tylko że inni pracownicy mają swoje związki zawodowe, a za nami nikt się nie wstawia – twierdzą.

Dr Stawarz mówi, że do tej pory nikt z salowych nie zgłosił się do niej z tymi problemami. Po przeanalizowaniu sytuacji zapowiada jednak zmiany. – Będę chciała wprowadzić zmiany w zakresach czynności, aby pracownicy, zarówno salowi, jak i sanitariusze, wykonywali swoje  zadania zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami. Każdy pracownik będzie konkretnie wiedział, za co odpowiada – mówi.

Reklama

 

Zorganizują kurs sanitariusza

– Salowi mają niższe wynagrodzenie od sanitariuszy, ponieważ są pracownikami niemedycznymi. Wyższe płace pracowników medycznych, na przykład sanitariuszy i pielęgniarek, są związane z odpowiednimi kwalifikacjami oraz dodatkiem zagwarantowanym w ustawie o działalności leczniczej. Dodatek ten wynosi 65 procent stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego za pracę w porze nocnej i 45 procent za pracę w porze dziennej w niedziele i święta oraz w dni wolne od pracy. Przepisy po prostu nie gwarantują wypłacania takiego dodatku dla salowych – tłumaczy.

Reklama

Pani dyrektor zapowiada natomiast, że zorganizuje w szpitalu kurs sanitariusza. – Jestem za kształceniem się pracowników i będę ich do tego zachęcać – mówi. Salowi, którzy się zdecydują na szkolenie, mogą później liczyć na wspomniany już ustawowy dodatek.

B. Stawarz zapewnia, że pracownicy nie mają zakazu korzystania z urlopów na żądanie. – Rozmawiałam z kierownikami. Zapewnili mnie, że nie było takich sytuacji. Taki urlop jest zapewniony przez Kodeks Pracy i nikt nie ma prawa wprowadzić takiego zakazu – podkreśla. I dodaje, że jest otwarta na rozmowy z pracownikami i pomoc w rozwiązywaniu problemów załogi.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama