Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul przyznała pieniądze dla samorządów z Podkarpacia w ramach kolejnej edycji programu ministra rodziny, pracy i polityki społecznej pod nazwą „Opieka wytchnieniowa”. To program, do którego trzeba tylko złożyć wniosek, a środki zostają przyznane. To nie konkurs, że im lepszy, bardziej profesjonalny wniosek, tym łatwiej dostać kasę. Z naszego regionu setki tysięcy złotych trafiły do kilkunastu samorządów lokalnych. Władze miasta Przemyśla wniosku nie złożyły…
Opieka wytchnieniowa to forma czasowego wsparcia członków rodzin lub opiekunów osób z niepełnosprawnościami (dzieci i dorosłych) poprzez zastąpienie ich w codziennych obowiązkach. Celem jest zapewnienie opiekunom czasu na odpoczynek, regenerację oraz załatwienie spraw. Usługa jest bezpłatna dla uczestników, finansowana z Funduszu Solidarnościowego.
Na początku października 2025 minister rodziny, pracy i polityki społeczne ogłosił nabór wniosków w tym programie. Jego głównym celem jest wsparcie członków rodzin lub opiekunów sprawujących bezpośrednią opiekę nad: dziećmi od ukończenia 2. roku życia do ukończenia 16. roku życia posiadającymi orzeczenie o niepełnosprawności lub osobami niepełnosprawnymi posiadającymi – orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.
Chodzi przede wszystkim o odciążenie od codziennych obowiązków łączących się ze sprawowaniem opieki nad osobą z niepełnosprawnością przez zapewnienie czasowego zastępstwa w tym zakresie. Dzięki temu wsparciu, osoby zaangażowane na co dzień w sprawowanie takiej opieki dysponują czasem, który mogą przeznaczyć na odpoczynek i regenerację, jak również na załatwienie niezbędnych spraw życiowych. Usługi opieki „wytchnieniowej” mogą służyć również okresowemu zabezpieczeniu potrzeb osoby z niepełnosprawnością w sytuacji, gdy członkowie rodzin lub opiekunowie z różnych powodów nie będą mogli wykonywać swoich obowiązków. Na realizację programu w br. minister rodziny, pracy i polityki społecznej przeznaczył 205 mln 166 tys. zł.
Jak już wspomnieliśmy, z naszego regionu pieniądze otrzymało kilkadziesiąt samorządów lokalnych. Miasto Jarosław otrzymało na taki rodzaj pomocy prawie 267,5 tys. zł, miasto Przeworsk – prawie 285 tys. zł (na pomoc dzienną i całodobową), powiat lubaczowski – prawie 630 tys. zł. Poniżej prezentujemy całą listę. Niestety, w gronie samorządów nie ma (po raz kolejny) Przemyśla. Władze miasta wniosku nie złożyły…
Informację o tym podał przemyski poseł Marek Rząsa (KO).
– Są takie kwestie i sprawy, które powinny pozostawać absolutnie poza wszelkimi sporami politycznymi i łączyć w dobrej idei wszystkie strony. Takim obszarem jest niewątpliwie pomoc wszystkim osobom z niepełnosprawnościami, ich bliskim i rodzinom. To właśnie dla nich jest dedykowany ten program. O środki na ten cel występuje się do wojewody w bezkonkursowym trybie. Krótko mówiąc, piszesz wniosek, dostajesz środki. Każdy samorząd, który przygotował i złożył poprawny wniosek, pieniądze otrzymał. Wiele osób, także mieszkańców naszego miasta, na taką formę wsparcia czeka od dawna. Ciężko mi zrozumieć, dlaczego Przemyśl znowu nie wystąpił po środki, po które z łatwością sięgnęły dużo mniejsze gminy? Czyżby w naszym mieście nie było choćby jednej osoby, chcącej chwili wytchnienia w opiece nad bliską osobą z niepełnosprawnością?
Reklama
– zapytał retorycznie.
25 lutego br. M. Rząsa złożył do przemyskiego magistratu pismo z trzema pytaniami do prezydenta Wojciecha Bakuna. Zapytał po pierwsze: czy prezydent i podległe mu służby analizowały możliwość przystąpienia do programu? Jeśli tak, poprosił o przedstawienie dokumentacji z przeprowadzonych analiz i wskazania przyczyny niepodjęcia działań w tym zakresie. Po drugie: czy władze miasta przeprowadziły analizę potrzeb mieszkańców miasta w tym zakresie? Po trzecie wreszcie: kto personalnie podjął decyzję, że Przemyśl nie będzie występować o środki z tego programu i czym uzasadnił tę decyzję?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze