Reklama

Siódmy z rzędu triumf Kolpinga FRAC Jarosław

Dzisiejszego (30 listopada br.) wieczoru jarosławianie gościli w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego ostatni zespół w tabeli – 3S Polonię Bytom. Kolping FRAC odniósł siódme z rzędu zwycięstwo w LOTTO Superlidze, co nie zdarzyło się klubowi od początku występów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

Wyglądało więc na to, że scenariusz sprzed kilkunastu dni może się powtórzyć. Scenariusz, kiedy po pasjonującym, liczącym pięć pojedynków, wygranym meczu w Grodzisku Mazowieckim, Kolping FRAC będzie miał znacznie lżej. Tyle, że w tej lidze łatwych pojedynków nie ma i o tym przekonali się kibice w jarosławskiej hali sportowej. Ślązacy postawili się przyszłemu, kolejny – po Brazylijczyku Gustavo Tsuboim – były zawodnik ekipy dowodzonej przez Kamila Dziukiewicza miał „dzień konia”. To Robert Floras.

Zaczęło się zgodnie z planem, bo Chińczyk Hou Yingchao nie dał najmniejszych szans Pawłowi Chmielowi, trochę nieoczekiwanie ustawionego na pozycji nr 1. Z tego względu lider bytomian Czech Tomas Konečny był skazany na tylko jedno spotkanie tego dnia. Goście za sprawą wspomnianego Florasa doprowadzili do remisu w meczu, bo Patryk Zatówka nie miał pomysłu, jak pokonać byłego kolegę z reprezentacji Polski. Kto wie, czy nie newralgiczny pojedynek tego dnia wygrał Chorwat Tomislav Pučar. Wobec faktu, że K. Dziukiewicz dał odpocząć Paulowi Drinkhallowi, młodzian stanął przed trudnym wyzwaniem, ale poradził sobie z nim znakomicie. T. Konečny ma w tym sezonie bardzo przyzwoity bilans gier, więc pokonanie go w bardzo przekonywujący sposób było wielkim plusem Pučara. Do kolejnego pojedynku stanęli Yingchao i Floras. Kapitalnie dysponowany Azjata natrafił tym razem na bardzo trudny do skruszenia mur. Floras, po przegraniu pierwszego seta, w drugim nie pozostał reprezentantowi gospodarzy dłużny i w trzecim, decydującym o tym, czy Kolping FRAC nie straci „małego” punktu, musiał okropnie się napocić, aby przełamać pomysłowo grającego bytomianina. Uczynił to, ale dopiero na przewagi. Lider jarosławian wciąż pozostaje niepokonanym przy superligowych stołach, legitymując się rewelacyjnym bilansem 8-0. Kolping FRAC awansował na fotel lidera, mając jednak mecz więcej od Dekorglassu Działdowo.


Kolping FRAC Jarosław – 3S Polonia Bytom 3:1
1:0: Hou Yingchao – Paweł Chmiel 3:0 (11:3, 11:5, 11:4)
1:1: Patryk Zatówka – Robert Floras 0:3 (3:11, 7:11, 10:12)
2:1: Tomislav Pučar – Tomas Konečny 3:1 (5:11, 11:6, 11:8, 12:10)
3:1: Hou Yingchao – Robert Floras 2:1 (11:5, 4:11, 13:11)


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama