Reklama

Skrzydlate okazy zachwycały ubarwieniem i śpiewem w SP 11 w Przemyślu

W ostatni weekend października w Szkole Podstawowej nr 11 w Przemyślu podziwiać można było zachwycające ubarwieniem i różnorodnością kanarki, papugi i ptaki egzotyczne. Pasjonaci mogli się wymienić doświadczeniami, a mali milusińscy do woli nacieszyć chwilą pozwalającą na podglądanie skrzydlatych okazów.

Za cykliczną inicjatywą stoi przemyski okręg Związku Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych „San”, będący kontynuatorem tradycji pierwszego w Przemyślu, założonego w 1959 roku Związku Hodowców Kanarków „San”.

Jego dewizą jest hasło: „Nie było ludzi – były już ptaki, zginą ptaki – zginie także człowiek”, zaś misją – propagowanie hodowli i ochrony ptaków, których liczba katastrofalnie się zmniejsza z uwagi na postępującą degradację środowiska naturalnego, ale także edukacja ekologiczna czy prowadzenie i wspieranie hodowli.

Reklama

Październikowa wystawa w przemyskiej „jedenastce” cieszyła się[paywall] sporym zainteresowaniem. Jak mówi prezes honorowy okręgu przemyskiego Związku Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych „San” i sędzia wystawy Zbigniew Nowak, sprzyjała temu pogoda, która zachęcała do spacerów po starym mieście.

Większość prezentowanych okazów ptaków stanowiły papugi z 4 kontynentów – Ameryki, Australii, Afryki i Azji – prezentujące szeroki wachlarz ubarwienia. Łącznie około 30 gatunków. Podziwiać można było też 6 gatunków ptaków śpiewających. Walczyły o pierwsze, drugie i trzecie miejsca w kilku kategoriach.

Reklama

– Były to już 64. mistrzostwa okręgu przemyskiego. Za rok czeka nas więc wystawa jubileuszowa, która będzie miała należytą oprawę – zapewnia Z. Nowak.

Na przestrzeni 64 lat działalności przemyskiej organizacji przewinęło się przez nią łącznie około 400 hodowców, obecnie skupia ich 16.

Hodowla papug czy innych ptaków egzotycznych to aktualnie, ze względu na wzrost cen paszy, coraz bardziej kosztowna pasja.

– Kiedyś za 10 kilogramów mieszanki płaciło się 20 – 25 złotych, teraz trzeba wydać między 100 a 120 złotych – mówi Z. Nowak.

Reklama

Natomiast, jeśli chodzi o koszt zakupu tego rodzaju ptaków, cennik jest naprawdę rozpięty. Są okazy w dostępnej większości cenie 30, 60, 80 czy 100 złotych, ale za arę trzeba zapłacić około 5 tysięcy złotych. Mimo ponoszonych przez hodowców kosztów, to nadal pasja, która daje mnóstwo satysfakcji.

– Dla młodego człowieka to świetne doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości. To nauka systematyczności, obowiązkowości i zaangażowania, a więc niezwykle istotnych cech. Miłość do ptaków, ale też w ogóle do zwierząt, zaszczepiona w najmłodszych latach, zostaje na całe życie – puentuje Z. Nowak.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości